Przejdź do treści

Zmarznięta i zapłakana przy ruchliwej drodze

Funkcjonariusz, wracając po służbie do domu, zauważył samotnie stojące dziecko przy drodze krajowej nr 22, poza obszarem zabudowanym. Do zdarzenia doszło przed godziną 16.00 na drodze Wałcz-Strączno. Policjant zwrócił uwagę na 8-letnią dziewczynkę z plecakiem, która machała do przejeżdżających pojazdów.

Marcin Koniecko
Marcin Koniecko
Aktualizacja: ~2 min czytania 0 komentarzy


Funkcjonariusz, wracając po służbie do domu, zauważył samotnie stojące dziecko przy drodze krajowej nr 22, poza obszarem zabudowanym.

Do zdarzenia doszło przed godziną 16.00 na drodze Wałcz-Strączno. Policjant zwrócił uwagę na 8-letnią dziewczynkę z plecakiem, która machała do przejeżdżających pojazdów. Widok zaniepokoił funkcjonariusza, który natychmiast zatrzymał samochód i podszedł do dziecka. Dziewczynka była zapłakana, zmarznięta i wyraźnie przestraszona, a kontakt z nią był utrudniony ze względu na silne emocje. Jak się okazało, stała przy drodze od dłuższego czasu.

Po chwili policjant ustalił, że 8-latka wracała autobusem ze szkoły, jednak wysiadła na niewłaściwym przystanku i nie potrafiła odnaleźć drogi do domu. Funkcjonariusz zaopiekował się dzieckiem i bezpiecznie odwiózł je do miejsca zamieszkania, przekazując dziewczynkę pod opiekę rodziców.

W tym samym czasie ojciec dziecka, zaniepokojony jego nieobecnością, rozpoczął poszukiwania córki, jadąc trasą, którą mogła się przemieszczać. Równolegle dyżurny wałeckiej jednostki otrzymał zgłoszenie od innego kierowcy o dziecku stojącym przy drodze krajowej nr 22. Gdy patrol dotarł na miejsce, dziewczynka była już bezpieczna w domu.

Interweniującym policjantem był komisarz Waldemar Baszczyn, zastępca naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Wałczu.

  • Jego postawa jest kolejnym przykładem, że policjantem jest się nie tylko na służbie, ale również poza nią – zwraca uwagę oficer prasowy KPP w Wałczu asp. sztab. Beata Budzyń. – Na szczęście sytuacja zakończyła się szczęśliwie.

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.