Gdy 6 sierpnia 2025 roku, po zaprzysiężeniu przed Zgromadzeniem Narodowym Karol Nawrocki obejmował urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i rozpoczynał swoją kadencję, gdy tego dnia przyjmował zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi oraz gdy mianowano go na Wielkiego Mistrza Orderów – zastanawiałem się jaka to będzie prezydentura? Czy jest szansa na spokojne, rozsądne współdziałanie prezydenta z premierem? Odpowiedź na to pytanie niestety rozwiała wszelkie nadzieje. Nie ma szans na współpracę! A tak bardzo chciałem, oddając 1 czerwca 2025 roku głos na Rafała Trzaskowskiego, by w końcu zakończył się bałagan, chociażby w wymiarze sprawiedliwości. Może dlatego każda krytyka prezydenta ze strony premiera, każdy stawiany zarzut łącznie z ostatnim sugerującym zdradę stanu, cyt. „Jest pan prezydentem Polski i ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie” – wzmaga we mnie złość i niechęć wobec Tuska za nieudolną kampanię prezydencką Trzaskowskiego.
Na szczęście nie odczuwam żadnej złości, a wręcz czuję zadowolenie po usłyszeniu wiadomości, że Wałcz myśli o nowym stadionie. Z niecierpliwością czekam na odpowiedź burmistrza na pytania radnej Bogusławy Towalewskiej, zadane w czasie ostatniej Sesji Rady Miasta w kwestii stadionów (istniejącego i planowanego).
Pomysł na usytuowanie stadionu na terenach wcześniej użytkowanych przez wojsko nie jest nowy. Wiele, wiele lat temu lokalizację przy ul. Wojska Polskiego lansował były prezes Orła Grzegorz Maciejasz. Szkoda, że wówczas skończyło się jedynie na gadaniu w kuluarach. Nie chcę, by z kolei tym razem skończyło się na złożeniu dokumentacji do archiwum Urzędu Miasta. Skądinąd, jedna dokumentacja (jeszcze starsza, niż pomysł G. Maciejasza), już tam jest. Pamiętam to opracowanie – obecny stadion miał być całkowicie zmodernizowany: miał mieć tartanowe bieżnie, zadaszone trybuny na kilka tysięcy miejsc, zaplecze. Miało być imponująco, a jest… jak jest.
Jako stary kibic, który mnóstwo czasu spędził na przeróżnych stadionach, jestem oczywiście za tym, żeby Wałcz miał porządny stadion, ale jestem też za tym, by przed wybudowaniem nowego obiektu nic nie kombinować ze starym stadionem, żeby nie wyjmować z istniejącego terenu żadnego skrawka terenu pod potrzeby deweloperów.
Póki co, poprawmy to, co można poprawić na obecnym stadionie, aby mógł być jeszcze przez jakiś czas nadal stadionem i kibicujmy, by udało się wybudować nowy.
Marek Pawłowski
***
Poniższe wizualizacje stadionu, o którym mowa w liście M. Pawłowskiego, pochodzą z marca 2006 r. i zostały wykonane na zlecenie Urzędu Miasta w Wałczu.
mk



Komentarze
Dołącz do dyskusji.
Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.