U 13-letniej Wałczanki Mai Matuszak kilka lat temu lekarze zdiagnozowali złośliwy nowotwór kości. Dziewczynka przeszła amputację nogi, ale straszliwa choroba nie daje za wygraną. Leczenie i rehabilitacja Mai ciągną za sobą wysokie koszty. Aby wspomóc rodziców dziewczynki w walce o życie i zdrowie ich córki, zorganizowana została zbiórka na portalu Siepomaga.pl, a w sobotę 30 maja w ramach dni otwartych na powstającym osiedlu Kołatnik k. Wałcza deweloper, czyli pilska firma Safe House, zorganizowała akcję „Razem dla Mai”.
Maja i jej rodzice nie poddają się w walce z nowotworem. Jak wynika z opublikowanych w sieci informacji, mimo wdrożonego najlepszego z dostępnych leczenia, choroba ma jednak wyjątkowo trudny i przysparzający Mai ogromnych cierpień przebieg. Lekarze zmuszeni byli amputować dziewczynce nogę, ale rak nie dał za wygraną – doszło do drugiej już wznowy.
Dramatyczna sytuacja dziewczynki i jej rodziców głęboko poruszyła serca wielu Wałczan. W różnych środowiskach organizowane są zbiórki pieniędzy, tak bardzo potrzebnych w leczeniu i rehabilitacji Mai. Zebrane środki trafiają na konto na portalu Siepomaga.pl.
Do zbiórki postanowiła włączyć się również pilska firma Safe House, budująca osiedle na Kołatniku, gdzie mieszkają Maja i jej rodzice. W ramach dni otwartych osiedla 30 maja odbyła się akcja „Razem dla Mai”, polegająca na udziale chętnych osób w biegach, marszach i jeździe na rowerze. Za każdy kilometr przebiegnięty lub przejechany przez każdego uczestnika akcji firma Safe House zobowiązała się wpłacić złotówkę na konto Mai na Siepomaga.pl.
– Przyjęliśmy tę inicjatywę z wdzięcznością – mówi Paweł Matuszak, tata Mai. – Każda forma wsparcia czy to finansowego, czy w jakiejkolwiek innej formie, jest bardzo ważna i dla Mai, i dla nas, jej rodziców. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że w akcji wzięło udział kilkadziesiąt osób, przede wszystkim mieszkańców osiedla Kołatnik, ale nie tylko. Myślę, że oprócz wsparcia głównej idei przyświecającej akcji, była to dobra okazja do integracji. Chcielibyśmy podziękować zarówno organizatorom, jak również uczestnikom, którzy poprzez udział w różnych formach aktywności fizycznej pomogli w leczeniu i rehabilitacji Mai.
Imprezie towarzyszyła świetna aura – w każdym znaczeniu tego słowa. Uczestnicy mogli liczyć na odbudowę bilansu energetycznego dzięki gorącym kiełbaskom i napojom.
Nie jest jeszcze znana kwota, jaką udało się uzyskać dzięki wysiłkowi uczestników akcji na Kołatniku. Zostanie ona opublikowana na portalu Siepomaga.pl, gdzie nadal trwa zbieranie funduszy dla Mai.
tc, foto: firma Jakubek Transport oraz Safe House

Komentarze
Dołącz do dyskusji.
Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.