Przejdź do treści

Wotum zaufania i absolutorium dla burmistrza

Blisko cztery godziny trwała wtorkowa sesja Rady Miasta w Wałczu, podczas której radni debatowali nad raportem o stanie gminy za 2025 rok, wykonaniem budżetu oraz udzieleniem burmistrzowi Maciejowi Żebrowskiemu wotum zaufania i absolutorium. Choć tzw. proburmistrzowska większość siłą rzeczy pozytywnie

Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
Aktualizacja: ~7 min czytania 0 komentarzy


Blisko cztery godziny trwała wtorkowa sesja Rady Miasta w Wałczu, podczas której radni debatowali nad raportem o stanie gminy za 2025 rok, wykonaniem budżetu oraz udzieleniem burmistrzowi Maciejowi Żebrowskiemu wotum zaufania i absolutorium. Choć tzw. proburmistrzowska większość siłą rzeczy pozytywnie oceniała działania władz miasta, nie zabrakło również głosów krytycznych dotyczących m.in. polityki informacyjnej urzędu, demografii, oświaty czy planowanych inwestycji.

Sesja rozpoczęła się od zmian w porządku obrad. Na wniosek radnej Bogusławy Towalewskiej zdjęto projekt uchwały dotyczący kontroli procesu wyłonienia wykonawcy i budowy stadionu. Radna argumentowała, że podobne postępowanie prowadzi już Regionalna Izba Obrachunkowa po złożonej przez nią skardze i nie ma potrzeby dublowania działań kontrolnych.

Przed rozpoczęciem debaty nad raportem o stanie gminy burmistrz przedstawił najważniejsze dane dotyczące funkcjonowania miasta. Podkreślał dodatni wynik finansowy samorządu, spadek zadłużenia oraz realizację inwestycji drogowych, społecznych i rekreacyjnych. Mówił również o działaniach w zakresie oświaty, pomocy społecznej, kultury i budżetu obywatelskiego.


– Dzisiejsza sesja jest jednym z najważniejszych momentów w samorządowym roku. To czas podsumowania całorocznej pracy miasta, nie przez pryzmat pojedynczych decyzji czy inwestycji, lecz poprzez całościowy obraz działań podejmowanych na rzecz mieszkańców. Raport o stanie gminy przedstawia fakty, liczby, zrealizowane zadania i inwestycje oraz efekty pracy miejskich jednostek, szkół, instytucji kultury, pomocy społecznej, spółek komunalnych i urzędu – mówił burmistrz M. Żebrowski. – W 2025 roku dochody miasta wyniosły ponad 176,5 mln zł, przy wydatkach przekraczających 162,2 mln zł. Rok zakończyliśmy nadwyżką budżetową w wysokości ponad 14,2 mln zł, a zadłużenie miasta spadło o ponad 11%, do 17,5 mln zł. Na inwestycje przeznaczono ponad 14,6 mln zł, realizując m.in. remont ul. 1 Maja, modernizację Orlika, budowę integracyjnego placu zabaw przy ul. Chełmińskiej czy remont Muzeum Ziemi Wałeckiej. Szczególne miejsce w budżecie zajmowała oświata, na którą przeznaczono ponad 57,2 mln zł, czyli przeszło 35% wszystkich wydatków gminy.


– Zachęcam mieszkańców do zapoznania się z raportem o stanie miasta. To dokument, który pokazuje nie tylko to, co widać na co dzień, ale również ogrom pracy administracyjnej, organizacyjnej i społecznej, często pozostającej poza pierwszym planem – podkreślała radna Monika Biesiada. – Z perspektywy Rady Miasta szczególnie istotne jest to, że raport pozwala oceniać działania samorządu w oparciu o fakty, dane, wykonane zadania i rzeczywiste potrzeby mieszkańców. W 2025 roku przeprowadzono łącznie 19 kontroli, w tym 6 kontroli Komisji Rewizyjnej oraz 13 kontroli zewnętrznych, co potwierdza, że samorząd funkcjonuje w systemie stałego nadzoru i weryfikacji.


– W raporcie zabrakło informacji o liczbie osób meldujących się i wymeldowujących z Wałcza. Takie dane pozwoliłyby lepiej ocenić atrakcyjność miasta, nie tylko pod względem walorów krajobrazowych, ale również rynku pracy, poziomu wynagrodzeń i warunków sprzyjających zakładaniu rodzin przez młodych mieszkańców – mówiła. – Warto rozważyć uwzględnienie tych informacji w kolejnych raportach. Niepokojący jest także spadek udziału dochodów własnych w budżecie – z 34,16% w 2024 roku do 30,30% w roku 2025 – oraz niższe wpływy z podatku od nieruchomości. Może to być związane nie tylko ze zmianami stawek podatkowych, ale również ze spadkiem liczby aktywnych podmiotów gospodarczych. W ubiegłym roku złożono 82 wnioski o rozpoczęcie działalności gospodarczej, przy 81 wnioskach o jej zakończenie i aż 111 zawieszeniach działalności. To sygnał, który powinien skłaniać do refleksji nad kondycją lokalnej gospodarki. W mojej ocenie niewystarczający jest także poziom pozyskanych środków zewnętrznych. Około 20 mln zł, w tym 1,253 mln zł środków europejskich. Warto przeanalizować możliwości skuteczniejszego sięgania po dostępne fundusze rozwojowe.

Przed głosowaniem absolutoryjnym przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Małgorzata Piesiak poinformowała, że kontrola wykonania budżetu nie wykazała nieprawidłowości ani przypadków niegospodarności. Pozytywną opinię wydała także Regionalna Izba Obrachunkowa. Dochody miasta zrealizowano na poziomie ponad 108 proc. planu, wydatki na poziomie niemal 97 proc., a rok zakończono ponad 14-milionową nadwyżką budżetową. Zadłużenie miasta wyniosło około 17,5 mln zł.

Po zakończeniu debaty rada większością głosów udzieliła burmistrzowi Maciejowi Żebrowskiemu wotum zaufania.

Następnie radni zatwierdzili sprawozdanie finansowe oraz wykonanie budżetu za 2025 rok. Za uchwałą głosowało 17 radnych, przeciw było dwóch. W głosowaniu nad absolutorium dla burmistrza za uchwałą opowiedziało się 15 radnych, trzech było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

W dalszej części obrad najwięcej emocji wywołała uchwała rozpoczynająca procedurę zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zachodniej części półwyspu w Strącznie.


– To jest subtelna zmiana, która jedynie rozszerza katalog usług dopuszczonych w tym planie zagospodarowania przestrzennego – informował wiceburmistrz Adam Biernacki. – Dotychczas możliwe były tam wyłącznie usługi hotelowe i turystyczne, natomiast naszym celem jest dopuszczenie także bardzo pokrewnych usług o charakterze medycznym, skierowanych do osób starszych. Dzięki temu mogłyby tam powstać placówki wspomagające leczenie i opiekę.


W tej części między radną B. Towalewską a burmistrzem M. Żebrowskim doszło do ostrej wymiany zdań.


– „Co tu jeszcze można spieprzyć, panowie” – zaczęła cytatem z Wojciecha Młynarskiego, odnosząc go do dotychczasowego zagospodarowania terenów nad Jeziorem Zamkowym. – Nie możemy jakiemuś deweloperowi czy kolejnemu inwestorowi sprzedać dobra rodowego miasta, które powinno być wykorzystane po to, abyśmy mogli mówić, że Wałcz ma rzeczywiste walory turystyczne.


Burmistrz Maciej Żebrowski odpowiedział w podobnym tonie, nawiązując do przysłowia: „Uderz w stół, a nożyce się odezwą”, przypominając, że obowiązujący plan miejscowy został przygotowany jeszcze, gdy radna Towalewska pełniąc funkcję burmistrza, współtworzyła miejskie dokumenty planistyczne, które od początku przewidywały tam funkcje hotelowo-turystyczne.


– Próbowaliśmy parokrotnie znaleźć inwestora zgodnego z zapisami obecnego planu. Nie ma chętnych na wybudowanie hotelu w tym miejscu. Musimy poszerzyć katalog dopuszczalnych usług, bo w obecnej formule ta przestrzeń po prostu nie jest atrakcyjna dla inwestorów – odpowiedział burmistrz. – Miasto nie planuje sprzedaży całego półwyspu, a proponowane zmiany mają jedynie zwiększyć szanse na pozyskanie inwestora i stworzenie nowych miejsc pracy.

Ostatecznie uchwała została przyjęta większością głosów. 15 radnych było za, trzech przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

Wszystkie komisje rady negatywnie zaopiniowały projekt uchwały radnej Bogusławy Towalewskiej w sprawie przeprowadzenia przez Komisję Rewizyjną kontroli gospodarki odpadami komunalnymi. Autorka projektu wyraziła zdziwienie takim stanowiskiem, podkreślając, że proponowana kontrola miała charakter problemowy i obejmowała jedynie wybrany zakres funkcjonowania systemu.

Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Małgorzata Piesiak tłumaczyła, że zastrzeżenia nie dotyczą samej kontroli, lecz terminu jej przeprowadzenia. Zaproponowała ujęcie jej w nowym planie pracy komisji, tak aby obejmowała cały rok. Wskazywała, że proponowany przez radną termin zakończenia kontroli we wrześniu jest nierealny, ponieważ w tym czasie gotowe będzie dopiero wystąpienie pokontrolne z czerwca. Radny Krzysztof Piotrowski postulował rozszerzenie zakresu kontroli tak, by możliwa była również ocena funkcjonowania systemu kaucyjnego. Z kolei Paweł Łakomy argumentował, że objęcie kontrolą pełnego roku pozwoliłoby porównać wyniki rok do roku.

B. Towalewska sugerowała, że radni obawiają się przeprowadzenia kontroli, co spotkało się ze zdecydowaną reakcją Piotra Filipiaka, który zażądał wycofania tych słów. Zdzisław Ryder stwierdził natomiast, że niewygodne tematy są „zamiatane pod dywan”. Przeciwko takiej ocenie stanowczo zaprotestowała sekretarz miasta Magdalena Krawczyk.


– Gdybym była członkiem tej komisji, czułabym się urażona takim stwierdzeniem. Pracę komisji regulują przepisy, a pracownicy urzędu nie ukrywają żadnych informacji i współpracują z komisją – mówiła. – Jeżeli posiada pan wiedzę o nierzetelności urzędników, proszę złożyć stosowne zawiadomienie, zamiast podważać pracę zarówno członków komisji, jak i współpracujących z nią pracowników.


Podczas dyskusji nad projektem doszło również do wymiany zdań między radnym Zdzisławem Ryderem a przewodniczącym rady Dariuszem Szallą. Radny, który nie uczestniczy w pracach zespołów kontrolnych mimo członkostwa w składzie Komisji Rewizyjnej, wyjaśniał, że nie chce utrudniać pracy pozostałym członkom komisji. Małgorzata Piesiak i Monika Biesiada zachęcały go do aktywnego udziału w pracach, wskazując na jego wieloletnie doświadczenie samorządowe. Dariusz Szalla stwierdził natomiast, że jeśli radny nie zamierza uczestniczyć w pracach komisji, powinien rozważyć rezygnację z członkostwa.

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.