Przejdź do treści

Wielkie wymieranie

Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące liczby mieszkańców Polski. Obecnie nasz kraj liczy 37,28 mln osób. W ciągu ostatniego roku liczba ludności zmniejszyła się o 156,6 tys. Jedną z głównych przyczyn pozostaje ujemny przyrost naturalny. Zgonów było o 167,5

Piotr Szypura
Piotr Szypura
Aktualizacja: ~4 min czytania 1 komentarzy


Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące liczby mieszkańców Polski. Obecnie nasz kraj liczy 37,28 mln osób. W ciągu ostatniego roku liczba ludności zmniejszyła się o 156,6 tys. Jedną z głównych przyczyn pozostaje ujemny przyrost naturalny. Zgonów było o 167,5 tys. więcej niż urodzeń. Spadek liczby mieszkańców odnotowano w 82 proc. gmin i tendencja ta nie ominęła również gmin powiatu wałeckiego.

W 2025 roku tylko w 156 gminach było więcej urodzeń niż zgonów. Natomiast w 312 gminach liczba zgonów była co najmniej trzykrotnie wyższa od liczby urodzeń. Do historii przeszła gmina Krynica Morska, w której nie urodziło się ani jedno dziecko.

Również w gminach powiatu wałeckiego, a tym samym w całym powiecie, postępuje depopulacja. Zmniejsza się liczba mieszkańców, przyrost naturalny jest mocno ujemny, a społeczeństwo szybko się starzeje.

Powiat wałecki pod względem powierzchni zajmuje wysokie, bo 45. miejsce wśród 314 powiatów, jednak pod względem liczby ludności znajduje się daleko od czołówki.

W 2021 roku nasz region zamieszkiwało 53 039 osób. Na dzień 1 września 2023 roku liczba ta wynosiła już 49 058, a obecnie jest to 47 266 mieszkańców. Dla porównania, Stadion Narodowy w Warszawie może pomieścić 58 580 widzów. W ciągu pięciu lat liczba mieszkańców powiatu zmniejszyła się o 5773 osoby.

Należy podkreślić, że są to dane oficjalne, obejmujące narodziny, zgony oraz osoby, które się wymeldowały. Ilu mieszkańców wyjechało bez dopełnienia formalności meldunkowych, tak naprawdę nikt nie wie, choć szacunki mówią o 1,5-2 tys. osób.

Wszystkie gminy borykają się ze zmniejszającą liczbą ludności, a włodarze zgodnie przyznają, że sytuacja jest bardzo poważna. Główną przyczyną jest odpływ młodych ludzi – najczęściej z powodu braku perspektyw rozwojowych – oraz ujemny przyrost naturalny.

W ciągu ostatnich trzech lat z Człopy ubyło 260 mieszkańców i obecnie mieszka tam 4532 osób. Tuczno straciło 248 mieszkańców i liczy dziś 4364 osoby, Mirosławiec 289 mieszkańców i obecnie zamieszkuje go 4957 osób, natomiast gmina wiejska Wałcz straciła 381 mieszkańców i liczy 11 766 osób.

Przyrost naturalny we wszystkich tych gminach był ujemny i wyniósł: 32 w Mirosławcu, 24 w Człopie, 41 w Tucznie oraz 39 w gminie wiejskiej Wałcz.

Kolejnym bardzo niepokojącym zjawiskiem jest starzenie się społeczeństwa. W Człopie odsetek osób w wieku 0-18 lat wynosi 18,6 proc., natomiast mieszkańców w wieku 60+ jest już 25,5 proc. Podobnie wygląda sytuacja w Tucznie – 18,6 proc. do 26,6 proc. oraz w gminie wiejskiej Wałcz – 19,9 proc. do 23,7 proc. Jedynie w gminie Mirosławiec różnica jest mniejsza, choć również tam widoczna jest tendencja wzrostowa – 19,4 proc. do 21,7 proc.

Na przykładzie Człopy można zauważyć zjawisko nadumieralności mężczyzn. W przedziale wiekowym 0-18 lat żyją tam 393 dziewczynki i aż 453 chłopców. W grupie 60+ proporcje te odwracają się diametralnie, żyje tam 645 kobiet i jedynie 509 mężczyzn.

Depopulacja nie omija również Wałcza. Ponieważ miasto jest największym ośrodkiem powiatu, niepokojące statystyki są tutaj jeszcze bardziej widoczne. O liczbie 26 033 mieszkańców, jaką Wałcz liczył w 2014 roku, możemy już zapomnieć. Od tego czasu liczba wałczan systematycznie spadała, by 1 września 2023 roku osiągnąć poziom 22 552 osób. Na dzień 31 grudnia 2025 roku w mieście zameldowanych było już tylko 21 747 mieszkańców. W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2026 roku liczba ta zmniejszyła się o kolejne 100 osób.

Pomimo tego, że w ciągu ostatnich czterech lat liczba małżeństw nieznacznie wzrosła – ze 146 do 172 – to już w 2025 roku zawarto ich jedynie 144. Systematycznie spada również liczba urodzeń. W 2018 roku było ich 572, w 2022 – 450, natomiast w ubiegłym roku w wałeckim USC sporządzono 409 aktów urodzenia.

Zmniejszyła się również liczba zgonów. W 2020 roku zarejestrowano ich 564, w 2022 roku – 436, a w ubiegłym roku – 368.

Należy jednak podkreślić, że statystyki te obejmują także mieszkańców gminy wiejskiej Wałcz, ponieważ wałecki Urząd Stanu Cywilnego obsługuje również ten obszar.

Niepokojąco wygląda również tempo starzenia się wałeckiego społeczeństwa. Obecnie osoby w wieku 0-18 lat stanowią niespełna 16,3 proc. mieszkańców, podczas gdy osoby w wieku 60+ to już niemal 31 proc. społeczeństwa. Różnice te coraz wyraźniej widać na ulicach miasta, gdzie przeważają emeryci, a młodych ludzi jest coraz mniej.

W ewidencji działalności gospodarczej odnotowuje się więcej wykreśleń niż nowych wpisów, a z roku na rok nożyce otwierają się coraz szerzej. Wiele firm, szczególnie jednoosobowych działalności gospodarczych, rozważa zakończenie działalności.

Właściciele sklepów zgodnie przyznają, że ceny wynajmu oraz rosnące koszty utrzymania placówek zaczynają ich przerastać i coraz częściej zastanawiają się nad zamknięciem interesu.

Piotr Szypura

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

1 response to “Wielkie wymieranie”

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.