Przejdź do treści

Wałcz pamięta o pierwszych powojennych osadnikach

W rocznicę przybycia do Wałcza pierwszych powojennych osadników nad jeziorem Raduń ponownie upamiętniono to wydarzenie. Choć w ubiegłym roku skwer ozdobiły tulipany posadzone na ich cześć, tegoroczna chłodna aura sprawiła, że kwiaty niestety jeszcze nie zakwitły. Dlatego zespół Muzeum Ziemi

Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
Aktualizacja: ~1 min czytania 0 komentarzy


W rocznicę przybycia do Wałcza pierwszych powojennych osadników nad jeziorem Raduń ponownie upamiętniono to wydarzenie. Choć w ubiegłym roku skwer ozdobiły tulipany posadzone na ich cześć, tegoroczna chłodna aura sprawiła, że kwiaty niestety jeszcze nie zakwitły. Dlatego zespół Muzeum Ziemi Wałeckiej symbolicznie udekorował słup i tabliczkę.


Nie mamy całkowitej pewności, czy właściwą datą jest 14 czy 15 kwietnia, bo obie te daty zamiennie pojawiają się w źródłach. Wiemy jednak z relacji pierwszego pełnomocnika rządu Stefana Zaremby, który przybył tu z Wilna, że właśnie w tych dniach dotarł do Wałcza pierwszy zorganizowany transport osadników – podkreśla dyrektorka muzeum Marlena Jakubczyk-Kurkiewicz. – Warto przypomnieć, że zaraz po przejściu frontu, obok obecnych tu już robotników przymusowych, do miasta przybyli najpierw kolejarze i pocztowcy z Bydgoszczy, którzy podjęli się organizacji łączności. Dopiero w połowie kwietnia 1945 roku dotarł pierwszy zorganizowany transport osadników z Wilna. Było to wydarzenie, które do dziś uznawane jest za symboliczny początek powojennej historii Wałcza i które od ubiegłego roku upamiętniamy.

Fot. Niżej Nie Umiem

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.