Mieszkańcy Szwecji i Gostomi własnymi siłami zagospodarowali dotąd niewykorzystane miejsca w swoich wsiach. W Szwecji powstał drewniany napis z kajakiem pełniącym funkcję klombu, natomiast przy stawie w Gostomi stanęły wiata, stoły, palenisko i grill. Gmina Wałcz wsparła obie inicjatywy, kupując część potrzebnych materiałów.
Pomysł współpracy, w ramach której gmina zapewnia materiały, a mieszkańcy wykonują prace, został wcześniej zrealizowany m.in. w Rudkach. Powstały tam wiata i miejsce odpoczynku dla rowerzystów.
– Cieszy nas, że inicjatywa zrealizowana wcześniej w Rudkach odbiła się takim echem i kolejne miejscowości zaczęły działać w podobny sposób – mówi Przemysław Maksymowicz, kierownik Referatu Ochrony Środowiska, Rolnictwa, Planowania Przestrzennego i Gospodarki Komunalnej Urzędu Gminy Wałcz. – W Szwecji gmina kupiła potrzebne materiały i udostępniła teren, natomiast mieszkańcy sami wykonali drewniany napis z kajakiem pełniącym funkcję klombu. Wykorzystali również stojące tam wcześniej metalowe serce, które odnowili i ponownie ustawili. To bardzo dobry przykład współpracy: mieszkańcy przychodzą z pomysłem, gmina pomaga w zakupie materiałów, a oni własnymi rękami realizują przedsięwzięcie.
Napis stanął w miejscu, które wcześniej pozostawało niezagospodarowane. Towarzyszący mu kajak nie jest przypadkowym elementem. Przez Szwecję przepływa popularna wśród kajakarzy Piława. Nowa instalacja zwraca uwagę nie tylko mieszkańców, ale również odwiedzających miejscowość turystów.
Reklama

– Pomysł był mój, natomiast wykonaniem zajął się mój mąż, dla którego praca w drewnie jest pasją – opowiada sołtys Szwecji Kamila Armuła. – Chcieliśmy w ten sposób zagospodarować miejsce, które do tej pory pozostawało niewykorzystane. Mieszkańcom bardzo się spodobało, odzew jest pozytywny, a turyści zatrzymują się przy napisie i robią sobie zdjęcia. Uważam, że warto działać społecznie dla swojej miejscowości, nawet jeśli czasami ktoś próbuje rzucać nam kłody pod nogi.
Podobna inicjatywa została zrealizowana w Gostomi, gdzie mieszkańcy zagospodarowali teren przy stawie. Gmina kupiła wiatę, natomiast pozostałe elementy przygotowała lokalna społeczność.
– Mieszkańcy sami ułożyli kostkę, przygotowali stoły, wykonali ogrodzenie, palenisko oraz grill. Włożyli w to dużo własnej pracy i stworzyli estetyczne miejsce, z którego mogą wspólnie korzystać. Właśnie takie inicjatywy warto wspierać. Pomoc gminy uruchamia energię mieszkańców, którzy później robią znacznie więcej we własnym zakresie – podkreśla P. Maksymowicz.
Największą część prac wykonała grupa mieszkańców, ale w przedsięwzięcie włączyły się również inne osoby oraz miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich.
– Ciężar prac spoczywał na grupie mężczyzn, którzy najpierw wymyślili, a później zrealizowali ten pomysł. Inni mieszkańcy oraz członkinie KGW również dołożyli swoją cegiełkę, a gmina kupiła wiatę. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu mamy miejsce, z którego możemy korzystać. Bardzo cieszą mnie aktywność mieszkańców i to, że takie działania sprzyjają ich integracji – podkreśla sołtys Gostomi Zenona Pel.






Komentarze
Dołącz do dyskusji.
Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.