W sobotę rozpoczęła się II edycja maratonu i półmaratonu pn. „W rytmie biegu, w rytmie jeziora”. Wydarzenie zgromadziło 99 biegaczy (67 półmaraton i 32 maraton). Zawodnicy są m.in. ze Szczecina, Poznania, Piły, Złotowa i oczywiście Wałcza.
Na linii startu nie zabrakło legendarnego małżeństwa Ireny i Mirosława Lasotów z Wałcza, których nikomu nie trzeba przedstawiać. Wśród biegaczy dostrzegliśmy też Marcina Ćwirzenia, dwukrotnego półfinalistę programu Ninja Warrior Polska, 5. zawodnika Mistrzostw Świata Spartan Race w Abu Dhabi oraz złotego medalistę Ligi Austriacko-Niemieckiej Spartan Race AG. Na trasie dostrzegliśmy wielu wałczan, co bardzo cieszy. Jednak chyba największą uwagę przykuwał maratończyk, który biegł w… sandałach i bez koszulki, przy temperaturze powietrza 4 st. C.
– Pakiety startowe rozeszły się w tym roku naprawdę bardzo szybko – mówi Anna Czerniewicz z wałeckiego ratusza. – Niestety ze względów bezpieczeństwa, ten bieg nie może być masowy, przez co stał się kameralny i ekskluzywny. Najważniejsze jednak, że dopisała pogoda, jest świetna atmosfera i cała organizacja przebiega zgodnie z planem.
Trasy przebiegały (w zależności czy to był półmaraton, czy maraton) przez nabrzeże jeziora Raduń, Wałecką Aleję Gwiazd Sportu, Most Kłosowski i MOSiR.
mk, fot. zbk




































































































Komentarze
Dołącz do dyskusji.
Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.