Placówka Wsparcia Dziennego prowadzona przez Bibliotekę Publiczną Gminy Wałcz oferuje dzieciom pomoc, opiekę oraz różnorodne formy aktywnego spędzania czasu po szkole. Funkcjonuje jako placówka „podwórkowa”, realizując zajęcia zarówno w budynku, jak i w terenie. Pomimo dobrowolnego charakteru uczestnictwa, frekwencja utrzymuje się na maksymalnym poziomie. Nic dziwnego, zatrudnieni tam pedagodzy robią wszystko, żeby oferta była dla uczestników atrakcyjna.
Placówka jest przeznaczona dla dzieci w wieku od 7 do 15 lat. Choć formalny limit wynosi 15 osób, do grupy regularnie uczęszcza ok. 17 dzieci. Bywały okresy, że liczba uczestników przekraczała nawet 20. Co ważne, mogą tu przyjeżdżać dzieci z całej gminy. Obecnie zajęcia odwiedzają uczniowie z Lubna, Kłębowca, Kolna i Dębołęki, uczęszczający do szkół w Wałczu, Piecniku i Karsiborze.
Z dziećmi pracuje dwóch wykwalifikowanych pedagogów. Każdego miesiąca realizują 20 godzin zajęć, w tym warsztaty, wyjazdy, spotkania edukacyjne oraz wsparcie indywidualne. Od niedawna placówka współpracuje również z psychologiem, który raz w miesiącu prowadzi zajęcia dla grupy.
– Przede wszystkim dbamy o to, aby dzieci spędzały u nas czas w bezpiecznej i życzliwej atmosferze. Pomagamy im w odrabianiu lekcji, organizujemy zajęcia plastyczne i działania rozwijające talenty artystyczne. Wiele dzieci chętnie tworzy prace rysunkowe i malarskie, jak na przykład Martyna, która wykazuje wyjątkowe uzdolnienia i stale się rozwija, a my staramy się jej to ułatwiać, zapewniając odpowiednie materiały – opowiada Aldona Piaskowska, dyrektor Biblioteki Publicznej Gminy Wałcz. – Dużą popularnością cieszą się również warsztaty kulinarne prowadzone we współpracy z Kołem Gospodyń Wiejskich w Lubnie. Dzieci uczą się lepienia pierogów, pieczenia ciastek i rogalików, a przygotowane własnoręcznie potrawy zabierają do domu. Dla wielu z nich to jedna z ulubionych form zajęć.
Nie brakuje także wyjazdów i wspólnych wycieczek. Grupa odwiedza spektakle teatralne, kina, park trampolin w Poznaniu czy park dinozaurów. Latem dzieci uczestniczą w plenerach malarskich, spacerach po lesie i zajęciach terenowych.
– Atmosfera w placówce sprzyja integracji. Mimo że uczestnicy pochodzą z różnych szkół i środowisk, potrafią stworzyć zgodną, wspierającą się grupę – podkreśla A. Piaskowska. – Dla wielu dzieci to miejsce rozmowy, odreagowania i odzyskiwania poczucia bezpieczeństwa. Każde z nich, niezależnie od sytuacji rodzinnej, mierzy się z własnymi trudnościami, często wynikającymi z relacji rówieśniczych. Czasem zastanawiamy się, co sprawia, że tak chętnie tu przychodzą. To przecież w pełni dobrowolne. A jednak przychodzą, często mimo naprawdę napiętego planu dnia i licznych zajęć pozalekcyjnych…











Komentarze
Dołącz do dyskusji.
Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.