Podczas XXV sesji Rady Miasta Wałcz radni zajęli się m.in. zmianami w budżecie, wsparciem dla Towarzystwa Budownictwa Społecznego, pomocą finansową dla powiatu oraz – co wywołało najdłuższą dyskusję – sprzedażą działki przy ul. Bydgoskiej. W porządku obrad znalazły się również interpelacje i wolne głosy dotyczące spraw bieżących: od cmentarzy komunalnych, przez stan dróg i oświetlenia, po bezpieczeństwo w ruchu drogowym.
Podczas sesji radni wyrazili zgodę na wniesienie wkładu pieniężnego do Towarzystwa Budownictwa Społecznego, zdecydowali (na wniosek mieszkańców) o pozbawieniu statusu pomnika przyrody drzewa przy ul. Konopnickiej 11, ponieważ wrasta w sąsiedni budynek, a także przyznali pomoc finansową powiatowi na dofinansowanie działalności Punktu Konsultacyjnego i Interwencji Kryzysowej w Wałczu.
Najwięcej kontrowersji wzbudził projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż nieruchomości przy ul. Bydgoskiej. Chodzi o działkę przy nowo wybudowanym bloku, vis-à-vis dawnej piekarni p. Kalki.
Radny Zdzisław Ryder zwracał uwagę, że kolejny blok nad brzegiem Jeziora Zamkowego może przysłonić widok na akwen i ograniczyć walory krajobrazowe tej części miasta. W jego ocenie teren ten mógłby zostać przeznaczony na funkcje bardziej przyjazne mieszkańcom.
Burmistrz Maciej Żebrowski argumentował, że zagęszczanie zabudowy w atrakcyjnych lokalizacjach jest zgodne z aktualnymi kierunkami planowania przestrzennego i służy zwiększaniu liczby mieszkańców oraz dochodów miasta z podatków. Podkreślił, że miasto zabezpieczyło pas terenu wzdłuż nabrzeża: chodzi o dzisiejsze działki między Skwerem Kaszewskiego a ul. Pocztową, gdzie wypowiedziano już umowy dzierżawy pod teren rekreacyjny i przyszłą trasę pieszo-rowerową, która ma połączyć kolejne odcinki rekreacyjne i otworzyć dostęp do jeziora. Jak zaznaczył, projekt obejmuje około 15-metrowy pas terenu od linii brzegowej.
– Tworzenie małych, rozproszonych skwerów nie jest celem miasta. Priorytetem ma być większa, funkcjonalna przestrzeń publiczna i taką będziemy tworzyć – zapowiedział burmistrz.
Radny Piotr Filipiak stwierdził, że nowa zabudowa może być atrakcyjna dla osób związanych z wojskiem, szczególnie dla tworzonych Wojsk Obrony Terytorialnej oraz potencjalnych nowych mieszkańców, co w jego opinii wzmocni lokalny rynek nieruchomości.
Radna Maria Minkowska zwróciła uwagę na estetykę i spójność architektoniczną zabudowy przy ul. Bydgoskiej. Jej zdaniem miasto powinno opracować całościową koncepcję zagospodarowania tego odcinka, aby uniknąć przypadkowej, „punktowej” zabudowy i zachować charakter zwartej, niskiej architektury, która buduje klimat Wałcza.
Ostatecznie radni większością głosów podjęli uchwałę o sprzedaży tej nieruchomości.
W części poświęconej interpelacjom radny Wiktor Kwaśniewski złożył interpelację dotyczącą naliczania opłat za przedłużenie prawa do grobu na cmentarzach komunalnych w Wałczu. Wskazał, że w świetle wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 września 2024 r. gmina może pobierać wyłącznie opłaty związane bezpośrednio z pochówkiem. Zapytał, czy obecna praktyka Zakładu Gospodarki Komunalnej jest zgodna z prawem, jakie były wpływy z tych opłat w ostatnich trzech latach oraz jakie działania planuje miasto, aby dostosować regulacje do obowiązujących przepisów.
Radny Maciej Goszczyński z kolei nawiązał do wcześniejszych pytań dotyczących gospodarki odpadami. Podkreślił, że choć zaktualizowano harmonogram odbioru śmieci na stronie internetowej urzędu, to w aplikacji „mMieszkaniec” nadal występują rozbieżności. Zaapelował o dopilnowanie, by dane w systemie były zgodne ze stanem faktycznym.
Radny Krzysztof Piotrowski natomiast zwrócił uwagę na zniszczone oznakowanie poziome na odcinku drogi wykonanym przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (ul. Zdobywców Wału Pomorskiego – ul. Kilińszczaków). Zaapelował o interwencję, zanim miasto przejmie ten fragment. Wskazał także na pogarszający się stan nawierzchni wielu ulic po zimie, m.in. ul. Wroniej i w rejonie Dolnego Miasta oraz na potrzebę zwiększenia środków na bieżące remonty. Poruszył również problem częstych awarii oświetlenia przy ul. Kościuszki.
Burmistrz Maciej Żebrowski przyznał, że środki na remonty (300 tys. zł) są niewystarczające, i zapowiedział analizę kosztów „akcji zima” oraz ocenę skali uszkodzeń po odwilży.
– Dzisiaj nie znamy jeszcze ostatecznych kosztów, bo to nie było tylko sypanie soli i mieszanki, ale teraz także sprzątanie i zbieranie tego wszystkiego, a to również generuje wydatki – mówił. – Odwilż trwa dopiero dwa dni, więc skala zniszczeń będzie się dopiero ujawniać. Dziękuję za tę sugestię, jest w pełni zasadna. Uważam, że środki, które mamy w budżecie na bieżące remonty, są zdecydowanie za niskie. Jako przykład mogę podać ulicę Wronią, już na samą jej naprawę obecna kwota by nie wystarczyła. A przecież problem dotyczy wielu miejsc. Im bardziej będzie odtajała nawierzchnia, tym więcej dziur zacznie się pojawiać. Musimy zająć się remontami na bieżąco. Prace już się rozpoczęły, będziemy podsumowywać koszty i w miarę możliwości zwiększać środki, koncentrując się w pierwszej kolejności na najpilniejszych i najbardziej zniszczonych odcinkach. W niektórych miejscach wciąż stoi woda i dopiero zobaczymy, co kryje się pod jej powierzchnią. Skala zniszczeń na pewno będzie większa niż w ubiegłych latach, bo ta zima była znacznie bardziej sroga, a silne mrozy mocniej uszkodziły asfalt i nawierzchnie dróg.
Po wyczerpaniu porządku obrad przewodniczący Dariusz Szalla zamknął obrady.

Fot. Screen z transmisji obrad
Obecni radni nie mają pojęcia ani dobrej woli jak zarządzać miastem żeby było przyjazne mieszkańcom