W kajakach, z workami na śmieci i olimpijskim zacięciem. Reprezentanci Polski w boksie wzięli udział w kolejnej edycji akcji Suzuki Clean Ocean. Tym razem ekologiczna inicjatywa zawitała nad Piławę na terenie gminy Wałcz. Sponsorowani przez japońską markę pięściarze przebywają obecnie na zgrupowaniu w COS OPO na Bukowinie, dlatego organizatorzy postanowili połączyć sportową formę z działaniem na rzecz środowiska. Wśród uczestników nie zabrakło medalistki olimpijskiej Julii Szeremety.
Akcja Suzuki Clean Ocean od lat promuje edukację ekologiczną i zwraca uwagę na problem odpadów trafiających do rzek, jezior i mórz. Jej uczestnicy sprzątają brzegi akwenów oraz tereny zielone, pokazując, że nawet niewielkie działania mają znaczenie dla środowiska i zdrowia ludzi.
– Suzuki Clean Ocean to akcja pro bono, która ma uświadamiać, jak szkodliwe są odpady, zwłaszcza tworzywa sztuczne, w kontekście rzek, jezior czy mórz i oceanów. Mikroplastik trafia do naszych organizmów i ma realny wpływ na zdrowie człowieka – podkreślał Rafał Jemielita, ambasador i rzecznik prasowy Suzuki. – Chodzi o prostą rzecz: to, co przynosimy nad wodę, powinniśmy ze sobą zabrać.
Suzuki od kilku lat angażuje się w działania związane z ochroną wód i ograniczaniem mikroplastiku. Firma produkuje silniki zaburtowe wyposażone w system filtrujący mikroplastik z wody. Jak podkreślają organizatorzy, nawet niewielkie działania mogą pozostawić „nanoślad”, który realnie wpływa na poprawę stanu środowiska.
Tegoroczna edycja Suzuki Claen Ocean odbyła się na trasie kajakowej ze Zdbic do Szwecji. W spływie uczestniczyło około 30 osób: zawodniczek i zawodników kadry narodowej, trenerów oraz przedstawicieli marki Suzuki. W bystrym nurcie Piławy zalegały się m.in. plastikowe butelki, puszki, wiaderka, opony, a nawet dziecięce rajtuzy.
– Płynęło się bardzo fajnie i naprawdę nie trzeba nas było namawiać do zbierania śmieci – zapewniali uczestnicy zgrupowania. – W niektórych miejscach było ich naprawdę sporo, szczególnie dużo pracy mieliśmy na zakrętach rzeki, gdzie zbierało się ich najwięcej.
Dla wielu bokserów był to także pierwszy kontakt z bardziej wymagającą trasą kajakową. Jak przyznawali, do tej pory częściej pływali spokojniejszymi odcinkami większych rzek, np. Wisły.
– Bardzo się cieszymy, że reprezentacja Polski zawitała do Szwecji i przy okazji pobytu w Wałczu włączyła się w sprzątanie naszej rzeki. To świetna promocja naszej gminy, jej wyjątkowych walorów przyrodniczych i inicjatywa, która łączy sport, rekreację i ekologię – mówił wójt gminy Wałcz Jan Matuszewski.
– Kiedy tylko dowiedziałem się, że Suzuki planuje taką akcję, od razu pomyślałem, żeby ściągnąć zawodników na teren gminy. Nasze rzeki tak bardzo różnią się od tych, którymi nasi goście zwykle pływają, że była to dla nich miła odmiana i – jak sami przyznali – spora dawka adrenaliny – dodaje kierownik Referatu Ochrony Środowiska, Rolnictwa, Planowania Przestrzennego i Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Gminy Wałcz Przemysław Maksymowicz.
Po zakończeniu spływu uczestnicy spotkali się na wspólnym grillu. W wydarzeniu wzięły udział także dzieci z miejscowej szkoły.
***
Przy okazji zawodnicy zdradzili nam, że obecnie COS OPO na Bukowinie jest ich ulubionym ośrodkiem. Często i chętnie tutaj bywają.
– Mamy dobre jedzenie, piękne widoki, jezioro na wyciągnięcie ręki i przesympatycznych pracowników. Czujemy się tu mile widziani i naprawdę chce nam się tu przyjeżdżać – zapewniała Julia Szeremeta.








Komentarze
Dołącz do dyskusji.
Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.