Przejdź do treści

Pejzaże, które znikają. Wystawa Anatola Martyniuka w Muzeum Ziemi Wałeckiej

Trzy psy i kilkudziesięciu gości wypełniło dziś przestrzeń Muzeum Ziemi Wałeckiej podczas wernisażu wystawy „Kolor i przestrzeń" Anatola Martyniuka. Wystawa ukazuje prace artysty, dla którego malarstwo jest nie tylko zapisem obserwacji, ale też emocji, miejsc i chwil, które - jak

Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
Aktualizacja: ~2 min czytania 0 komentarzy


Trzy psy i kilkudziesięciu gości wypełniło dziś przestrzeń Muzeum Ziemi Wałeckiej podczas wernisażu wystawy „Kolor i przestrzeń” Anatola Martyniuka. Wystawa ukazuje prace artysty, dla którego malarstwo jest nie tylko zapisem obserwacji, ale też emocji, miejsc i chwil, które – jak sam podkreśla – nie zawsze da się zatrzymać w rzeczywistości.


Wystawa prezentuje dorobek Anatola Martyniuka urodzonego w 1960 roku w Krzemieńcu na Wołyniu absolwenta lwowskich studiów artystycznych, członka Stowarzyszenia Akwarelistów Polskich. Artysta od lat specjalizuje się w malarstwie pejzażowym i akwareli, a jego prace prezentowane były na wystawach w wielu krajach Europy.


– Najlepsze wystawy, które prezentujemy w naszym muzeum, mają w sobie coś wyjątkowego, co pozwala spotkać się z artystą i jego wrażliwością – mówiła dyrektorka Muzeum Ziemi Wałeckiej Marlena Jakubczyk-Kurkiewicz.


Artysta nie ukrywał, że Wałcz i muzealne wnętrza od początku były dla niego szczególnym miejscem.


– Kiedy zobaczyłem sale tego muzeum, powiedziałem sobie: marzę o wystawie właśnie w waszym muzeum. I to marzenie się spełniło, za co jestem ogromnie wdzięczny – mówił Anatol Martyniuk. – Maluję w plenerze, w różnych miejscach Europy i Ukrainy. To, co tworzę, powstaje z emocji i kontaktu z naturą. Nie poprawiam swoich prac, one są zapisem chwili i miejsca. Chcę się tym dzielić, bo sztuka jest po to, by ją oglądać i przeżywać razem.


Artysta podkreślał również, że jego twórczość wynika z potrzeby utrwalania świata, który bywa ulotny i zmienny.


– Tak wygląda dzisiejsza Ukraina. Jeszcze dzisiaj mogę coś malować, a po tygodniu może już nie być po tym śladu. W pewnym momencie uświadomiłem sobie, że warto to malować, bo kiedy wrócę, może już tego nie będzie – mówił. – Wcześniej była tam wieża, budynek, dziś już go nie ma. To, co tworzę, to zapis tego, co może zniknąć.

Ekspozycja „Kolor i przestrzeń” to zestaw barwnych pejzaży, w których dominują kontrastowe zestawienia błękitów, fioletów, żółcieni oraz czerwieni i pomarańczy, budując atmosferę światła i przestrzeni, balansując pomiędzy realizmem a malarską interpretacją natury.

Wystawa w Muzeum Ziemi Wałeckiej będzie dostępna dla zwiedzających przez najbliższe tygodnie.

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.