Przejdź do treści

Osiem dekad historii

Szkoła Podstawowa nr 2 im. Roberta Schumana w Wałczu obchodziła dzisiaj (11 bm.) swoje 80-lecie. Z tej okazji były szkolne przysmaki sprzed lat, kapsuła czasu dla przyszłych pokoleń, wystawa kronik i starych fotografii oraz jubileuszowa gala. Świętowanie rozpoczęło się na

Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
Aktualizacja: ~5 min czytania 0 komentarzy

Szkoła Podstawowa nr 2 im. Roberta Schumana w Wałczu obchodziła dzisiaj (11 bm.) swoje 80-lecie. Z tej okazji były szkolne przysmaki sprzed lat, kapsuła czasu dla przyszłych pokoleń, wystawa kronik i starych fotografii oraz jubileuszowa gala.

Świętowanie rozpoczęło się na dziedzińcu szkoły festynem nawiązującym do dawnych szkolnych lat. Na stoiskach można było spróbować produktów, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były nieodłącznym elementem szkolnej codzienności. Na uczestników czekały m.in. blok czekoladowy, szyszki z dmuchanego ryżu, szklanka mleka, oranżada i inne smakołyki.

Jednym z najważniejszych punktów programu było (po znalezieniu zaginionego szpadla) uroczyste wkopanie kapsuły czasu. Trafiły do niej szkolne przybory, zdjęcia klasowe, ankiety opisujące zainteresowania współczesnych uczniów, lista najczęściej wypożyczanych książek ze szkolnej biblioteki, pendrive z wywiadami i filmem o szkole oraz aktualny cennik szkolnego sklepiku.

W odczytanym przez uczniów liście do przyszłych pokoleń znalazły się nie tylko informacje o współczesnej szkole…

– Chcemy, żeby za kolejne osiemdziesiąt lat kapsułę otworzyły szczęśliwe dzieci żyjące w świecie bez wojen, bez głodu, bez strachu i śmiertelnych chorób. Chcemy, żeby wiedziały, że my też tutaj byliśmy, przyjaźniliśmy się, marzyliśmy i wierzyliśmy, że przyszłość może być dobra – napisali uczniowie.

Po odsłonięciu pamiątkowej tablicy uczestnicy obejrzeli wystawę kronik, dawnych zdjęć, dokumentów i dzienników lekcyjnych. Szczególne zainteresowanie wzbudzały uwagi (niewiele różnią się od tych, które można przeczytać dzisiaj już nie w zeszycie uwag, a w Librusie) oraz historie związane z budynkiem szkoły.

W jubileuszowej gazetce przypomniano m.in., że przed wojną budynek posiadał trzy osobne wejścia dla uczniów różnych wyznań, a także rozwiano jedną z najbardziej znanych szkolnych legend o tajemniczych podziemiach. Nie zabrakło również prezentacji sylwetek znanych absolwentów, którzy dziś mieszkają i pracują w różnych częściach świata.

Uroczysta gala jubileuszowa odbyła się już w sali widowiskowej Wałeckiego Centrum Kultury. Na scenie wystąpili uczniowie, absolwenci i nauczyciele, prezentując program artystyczny będący podróżą przez 80-letnią historię szkoły.

Dyrektor Andrzej Łojewski podkreślał, że jubileusz jest nie tylko okazją do spojrzenia na bogatą historię placówki, ale również do docenienia ludzi, którzy ją tworzyli.

– Każdy z nas z sentymentem wraca do miejsc szczególnie bliskich sercu. Dla wielu mieszkańców Wałcza takim miejscem jest właśnie „Dwójka”. To tutaj zdobywali wiedzę, przeżywali pierwsze sukcesy, nawiązywali przyjaźnie i uczyli się odpowiedzialności – mówił. – Historia szkoły jest świadectwem wysiłku wielu pokoleń nauczycieli, uczniów i pracowników. Mimo zmian i reform przez wszystkie lata zachowała swój wyjątkowy charakter, atmosferę sprzyjającą zdobywaniu wiedzy i wychowaniu młodych ludzi.

A. Łojewski  przypominał także najważniejsze wydarzenia od jej powstania placówki, przez kolejne reformy oświatowe, budowę hali sportowej, funkcjonowanie gimnazjum, aż po współczesną szkołę liczącą obecnie 438 uczniów.

– Szkoła to coś znacznie więcej niż budynek. To osiem dekad przyjaźni, pierwszych miłości, sukcesów i porażek. To historia setek mieszkańców naszego miasta – podkreślał z kolei burmistrz Maciej Żebrowski. – Nie byłoby tej historii bez nauczycieli, którzy przez lata byli przewodnikami kolejnych pokoleń młodych ludzi, bez pracowników szkoły i bez rodziców współtworzących jej społeczność. Dziękuję wszystkim, którzy przez te osiemdziesiąt lat budowali „Dwójkę” i sprawili, że jest ona tak ważnym miejscem na mapie Wałcza.

Jubileusz był również okazją do rozmów z absolwentami, w których poprosiliśmy o przypomnienie sobie o tym, co im najbardziej utkwiło w pamięci.

Grażyna Zbyszyńska opowiadała, że do szkoły trafiła jako uczennica w 1959 roku, a po ukończeniu studiów wróciła do niej jako nauczycielka biologii i wychowania fizycznego. Wspominała sytuację, gdy po zajęciach została przypadkowo zamknięta w budynku i noc spędziła w swojej sali gimnastycznej.

– Szkołę znałam od piwnic aż po strych. Choć według szkolnych legend miało tu straszyć, nigdy -także wtedy, kiedy mnie zamknięto – niczego nadzwyczajnego nie zauważyłam – żartowała.

O szkolne wspomnienia zapytaliśmy także wiceburmistrz Hannę Szynkaruk-Szpyndę. Podkreślała, że ze szkołą związane są kolejne pokolenia jej rodziny. Uczyła się w niej sama, pracowała tam jej mama, absolwentem jest także jej brat, a dziś uczęszczają do niej jej dzieci.

– To same dobre wspomnienia. Przeglądając kroniki odnalazłam zdjęcia członków rodziny, wpisy koleżanek i informacje o wydarzeniach, o których już zdążyłam zapomnieć. To wyjątkowe uczucie, kiedy do tej samej szkoły chodzą dziś moje dzieci – mówiła.- To same dobre wspomnienia. Przeglądając kroniki odnalazłam zdjęcia członków rodziny, wpisy koleżanek i informacje o wydarzeniach, o których już zdążyłam zapomnieć. To wyjątkowe uczucie, kiedy do tej samej szkoły chodzą dziś moje dzieci – mówiła.

Do szkolnych lat wracał również radny Andrzej Ksepko. Opowiadał, jak wraz z kolegami zjeżdżali na sankach po schodach, zaglądali w najróżniejsze zakamarki (również za pomocą świdra) i próbowali rozwikłać zagadki związane ze starymi piwnicami.

– Szukaliśmy skarbów i duchów, eksplorowaliśmy budynek od piwnic aż po dach. To było niezwykłe, klimatyczne i pełne tajemnic miejsce – wspominał.

Nie sposób się z nim nie zgodzić…

Galę i spotkanie absolwentów zakończyła część nieoficjalna w sali klubowej.

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.