Przejdź do treści

O przewagach kolejnictwa nad drogownictwem

„Dzięki modernizacji linii nr 403 pociągi pojadą szybciej i bezpieczniej. Wraz z nowym rozkładem wprowadzono zmiany w połączeniach, w tym dojazd koleją z i do Portu Lotniczego Szczecin Goleniów, z którego codziennie będzie można dotrzeć do Tuczna i Wałcza” -

Tomasz Chruścicki
Tomasz Chruścicki
Aktualizacja: ~4 min czytania 1 komentarzy


Dzięki modernizacji linii nr 403 pociągi pojadą szybciej i bezpieczniej. Wraz z nowym rozkładem wprowadzono zmiany w połączeniach, w tym dojazd koleją z i do Portu Lotniczego Szczecin Goleniów, z którego codziennie będzie można dotrzeć do Tuczna i Wałcza” – zaiste, krzepiąca to informacja, którą znalazłem – jakżeby inaczej, w naszym portalu. Znalazłem jednak także jej doprecyzowanie: „Czas przejazdu najszybszych połączeń (jeśli dobrze zrozumiałem, chodzi o trasę pomiędzy Wałczem a Kaliszem Pom. – dop. niżej podpisanego) skróci się o ok. 4 minuty. To efekt prac utrzymaniowych na linii kolejowej nr 403 Piła Północ – Ulikowo, zrealizowanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe za ponad 70 mln zł ze środków krajowych”. W tym momencie część uśmiechu znikła z mojego oblicza i chwilę potrwało, zanim tam wróciła.

Ale po kolei, że tak powiem.

Wysoko ceniąc sobie niezależność, pociągami podróżuję nader sporadycznie, a w ostatnich latach wręcz wcale. Za młodego w zasadzie nie przemieszczałem się przez kraj inaczej, niż środkami komunikacji masowej, zwłaszcza koleją, teraz preferuję własne auto – przede wszystkim dlatego, że przywykłem jechać wtedy, kiedy tego chcę i potrzebuję, a nie wtedy, kiedy akurat mija wyznaczona godzina odjazdu. Są także inne ważne dla mnie powody. Nie podoba mi się otóż czas marnotrawiony w dworcowych poczekalniach (o ile one w ogóle są!) w oczekiwaniu na odjazd, a ponadto w podróży wolę znane sobie towarzystwo, które nie zmusza mnie do wysłuchiwania prowadzonych przez telefon (czasem nawet w trybie głośnomówiącym) pogawędek o sprawach, które mnie w ogóle nie interesują, oraz napawania się aromatem zjadanych przez nich kanapek z jajkiem na twardo. Te same przyczyny zniechęcają mnie również do podróżowania autobusami, a także autokarami. Do tych ostatnich mam zresztą szczególnego pecha, gdyż wielu moim wyjazdom towarzyszyły różne dziwne przygody. Kiedyś na przykład byłem wieziony austriacką autostradą autokarem, bardzo zresztą wypasionym, luksusowym i piętrowym. Była noc, padał ulewny deszcz. Nagle autokar gwałtownie zatrzymał się i rozległ się donośny, mocno dramatyczny krzyk kierowcy, że pożar i mamy natychmiast wy…siadać. Wysiedliśmy więc i razem z grupą 50 przemoczonych do suchej nitki współtowarzyszy podróży poszliśmy kilka kilometrów poboczem wzmiankowanej autostrady do najbliższej stacji paliw, aby poszukać tam schronienia. Na zastępczy autokar czekaliśmy całą dobę…

Ale to już było i dawno minęło, a ja w sumie nie o tym. Wracając do wyremontowanej linii kolejowej, zestawiłem sobie te 70 milionów, które zostały na to wydane, z zyskiem w postaci 4 minut, o które skróci się przejazd z Wałcza do Kalisza Pom. Szczerze mówiąc, wydało mi się to jednak trochę jakby mało… Może wybrzydzam, a nawet się czepiam, bo zakres prac obejmował ponadto powstanie nowej mijanki w Tucznie (linia była, jest i nadal będzie jednotorowa), poprawę bezpieczeństwa i komfortu podróżowania oraz remont przejazdów kolejowo-drogowych, ale 70 milionów to nadal jest wagon pieniędzy!

Skoro jednak tyle trzeba było zapłacić, to widocznie mniej się nie dało. Czemu tu się jednak dziwić, skoro remont kilometra byle gminnej drogi asfaltowej (z należnym szacunkiem dla każdej drogi i każdej gminy) sięga już dwóch milionów złotych, a wartość budowanej właśnie obwodnicy Szwecji (gm. Wałcz) o długości nieco ponad 4 km przekracza 60 milionów złotych! Jak by nie liczyć, 1 km = 15 (słownie: piętnaście) milionów złotych. Natomiast remont i poszerzenie DK 22 oraz dobudowanie do niej ścieżki rowerowej na blisko trzykilometrowym odcinku pomiędzy Ostrowcem i Nową Szwecją (gm. Wałcz) pochłonie 28 milionów PLN… Doprawdy, imponujące!

Jeśli więc porównać 70 milionów wydane na tory pomiędzy Wałczem i Kaliszem Pomorskim (jakieś 40-45 kilometrów) do pieniędzy na DK 22 pomiędzy Ostrowcem i Szwecją (łącznie ok. 90 milionów za 7 kilometrów), to okaże się, że są to bez mała drobne kwoty. Już nawet nie wspominając o tym, że bieżące utrzymanie torów kosztuje o wiele mniej, niż dróg. Połączenia kolejowe są też potrzebne wielu ludziom w codziennym życiu, bo jednak nie każdy ma auto (i lenia wiadomo gdzie, jak niżej podpisany), a osobokilometr kolejowy jest o wiele tańszy, niż samochodowy.

Nie sądzę wprawdzie, bym – zanim wyruszę w ostatnią podróż – zdążył zmienić swoje komunikacyjne upodobania, ale gdybym był trochę młodszy… kto wie? Bo to przecież i taniej, i z korzyścią dla planety, a i te 4 minuty krócej do Kalisza też się jednak liczy…

Reduktor

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

1 response to “O przewagach kolejnictwa nad drogownictwem”

  1. Przeczytałem artykuł i kompletnie nie rozumiem jakie miałoby być jego przesłanie.
    Czy chodzi o to, że w pociągu śmierdzi jajem (co raczej już od dawna nie jest prawdą) co chwilę ktoś gada przez telefon, czy o to że lepiej jeździć własnym autem, czy raczej o to, że 4 minuty to niewielkie skrócenie czasu podróży przy skali poniesionych wydatków?
    Jeśli o to ostatnie, to można się zgodzić, ale też trzeba mieć na uwadze matematykę, a ta jest nieubłagana. Skoro na 40 km linii podniesiono prędkość maksymalną pociągów z 90 na 120 km/h, przy czym pociągi po drodze zatrzymują się na kilku przystankach, więc nie jadą płynnie 120, bo co chwilę się zatrzymują, to nie można oczekiwać, że skrócenie czasu jazdy będzie choćby 10 minutowe. Czy 70 mln zł to dużo? Oczywiście, to wielka kwota, ale jeśli zauważymy przy tym, że poprzedni większy remont tego odcinka miał miejsce pewnie że 30 lat temu, to już rozłożenie tych 70 baniek na te lata nie robi aż takiego wrażenia.
    Osobiście wolałbym, żeby remonty były częściej, albo żeby podejmowały większy zakres linii, dzięki czemu przyspieszenie pociągów byłoby większe.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.