Rozmowa z Krzysztofem Zglenickim z firmy Swiatpiecykow.pl, sprzedającej, montującej i serwisują urządzenia grzewcze na drewno i pellet, produkowanych przez renomowane firmy z Włoch i Polski.
Jak długo działa na rynku firma Swiatpiecykow.pl?
– Spółka istnieje od 2018 roku. Od 2019 roku zajmowałem się sprzedażą internetową, a stacjonarny sklep przy ul. 1000-lecia w Wałczu działa od 5 lat.
A skąd wzięło się Pana zainteresowanie piecami, kominkami i kotłami CO, czyli ogólnie źródłami ciepła?
– Może to głupio zabrzmi, ale… z pasji. Ja po prostu lubię te urządzenia. Sprzedaż i serwis tych urządzeń dają mi dużo satysfakcji. To nie jest praca, do której chodzę za karę, tylko coś, co lubię robić. Czasem w trakcie eksploatacji urządzeń grzewczych pojawiają się jakieś zagadki, o których nawet producent mówi, że nie ma opcji, żeby coś funkcjonowało źle, a mnie się udaje odnaleźć wadę i udowodnić, że to klient i ja mieliśmy rację. To jest coś, co mnie interesuje i jeden z najważniejszych powodów, dla których wszedłem w tę branżę.
W którymś momencie wydawało się, że piece i kotły na paliwo stałe na dobre odejdą do lamusa…
– … a teraz obserwujemy ich renesans, chociaż może nie tych zasilanych węglem czy nawet ekogroszkiem. Ja specjalizuję się w urządzeniach, zasilanych drewnem i pelletem i o nich mówię. Generalnie urządzenia grzewcze stają się coraz bardziej zaawansowane technicznie, a przy tym są coraz łatwiejsze w obsłudze. Ode mnie jako sprzedawcy i serwisanta wymaga to coraz większej wiedzy, ale ja lubię się rozwijać. To mnie napędza do działania.
W ten sposób znów wracamy do emocji, które są w biznesie ważne, ale nie ominiemy też ekonomii.
– Oczywiście, że nie pracuję tylko dla idei. Tak, w tej branży można zarobić pieniądze, tak samo, jak praktycznie w każdej, o ile poważnie i odpowiedzialnie traktuje się to, co się robi, a zwłaszcza klientów. Natomiast myślę, że to jest dobry moment dla tej branży. Koniunkturę nakręca Unia Europejska, która wymusza zmianę źródeł ciepła, każe wymieniać tzw. kopciuchy na nowoczesne urządzenia. Ja stawiam na polskie i na włoskie marki. Dlaczego akurat na włoskie? Włosi mają bardzo duże doświadczenie w produkcji urządzeń grzewczych i zróżnicowaną ofertę, poczynając od typowo kominkowych piecyków na drewno albo na pellet.
Swiatpiecykow.pl współpracuje z kilkoma włoskimi markami.
– Konkretnie z trzema, a właśnie wprowadzana jest czwarta. Na początku była Eva Calor. To jest marka charakteryzująca się dość niską ceną, a przy tym wysoką jakością. Później zaczęła się współpraca z firmą Caminetti Montegrappa, którą można określić jako Mercedesa jeżeli chodzi czy o urządzenia kominkowe, czy też piece na pellet. To trochę inny przedział cenowy, ale tam są świetne, niespotykane gdzie indziej rozwiązania. W następnej kolejności pojawiła się w moim portfolio firmaThermorossi, specjalizująca się w produkcji kuchni na drewno. Teraz wdrażam markę La Nordica, która istnieje na rynku od kilkudziesięciu lat i jest jego liderem. Produkują urządzenia znakomite, ale do tej pory kulała ich dystrybucja w Polsce, dlatego w to nie wchodziłem. Teraz zrobili z tym porządek i dostaliśmy od nich zielone światło, że możemy już współpracować. Od jakiegoś czasu sprzedajemy ich urządzenia na drewno, a teraz wprowadzamy ich linię Extraflame na pellet. Myślę, że będzie się sprzedawała bardzo dobrze.
Czy wprowadzanie do oferty nowej firmy to prosty temat?
– Powiem tak: w tamtym roku byłem na szkoleniu w ich siedzibie dwa razy, w tym roku raz, a w czerwcu jadę kolejny raz. Z punktu widzenia sprzedawcy i serwisanta nie jest to prosty piec. Do niego podchodzi się z laptopem, trzeba mieć specjalne złącze i dopiero wtedy można pracować na firmowym programie. To jest już trochę wyższa półka. Ale mają też prostsze i tańsze urządzenia, których ceny zaczynają się od 5 tysięcy złotych, a te droższe kosztują do 40 tysięcy złotych, także jest w czym wybierać.
Do tej pory mówimy o kominkach, piecach czy kuchniach montowanych w pomieszczeniach mieszkalnych, itp. Takie piecyki są nie tylko funkcjonalne, ale też zdobią wnętrza i nadają im domowy klimat. Czy w ofercie firmy są także kotły CO, umiejscowione np. w kotłowniach?
– Oczywiście, że tak. Sprzedaję i serwisuję kotły zarówno włoskich, jak i polskich producentów, jedno- i dwufunkcyjne, w pełni zautomatyzowane i proste w obsłudze. Można je oczywiście wpiąć zarówno do klasycznej instalacji grzejnikowej, jak i podłogowej, a także hybrydowej, bo mogą być wyposażone w bufor. Ta oferta jest skierowana przede wszystkim do posiadaczy domów, w których przewidziane zostało osobne pomieszczenie na kotłownię.
Pewnie dlatego, że mocno brudzą?
– Wręcz przeciwnie. Wielu ludziom kotłownia ciągle kojarzy się z brudnym pomieszczeniem, w którym jest mnóstwo pyłu, sadzy i popiołu. Owszem, tak to działa, jeśli nadal mamy kocioł na węgiel czy ekogroszek. Przy spalaniu pelletu powstaje niewielka ilość popiołu, samo paliwo nie brudzi i generalnie nie da się tego porównać z opałem kopalnym, który rzeczywiście jest uciążliwy. Weźmy jednak na przykład mieszkanie w jakimś starym bloku, gdzie w bardzo wielu przypadkach piece stoją w kuchni. A jeśli piec stoi w kuchni, to nie da się tam wstawić kotła na pellet. W takim przypadku trzeba postawić piecyk, chociaż też nie każdy chce, żeby była szybka. A jeśli nie ma być szybki, to trzeba postawić na takie urządzenie, które też będzie pelletowe, ale będzie ładnie w mieszkaniu wyglądało, jak na przykład lodówka albo szafka kuchenna, i będzie podgrzewało wodę do instalacji CO i CWU. Cenowo wygląda to również bardzo, wydaje mi się, atrakcyjnie.
Skoro mówimy o kosztach, to zapewne wielu klientów firmy Swiatpiecyków.pl korzysta z dofinansowania wymiany pieców z programu Czyste Powietrze?
– Mam na ten temat swoje zdanie. Generalnie pozytywne, ale widzę w tym programie też rzeczy, których nie rozumiem. Na początku było to fajne, bo było w nim jasno opisane, że jest to program stricte kotłowy, czyli kocioł to kocioł, a piecyk, który ma szybkę, nie jest kotłem, tylko wewnętrznym ogrzewaczem pomieszczeń. Jak ktoś chciał skorzystać z programu i kupował np. piecyk na pellet z płaszczem wodnym, to niestety nie dostawał dofinansowania z Czystego Powietrza, bo był to wewnętrzny ogrzewacz pomieszczeń. Teraz mam klientów, którzy korzystają z programu, natomiast ja nie wiem, od czego to na dzień dzisiejszy zależy, bo są gminy, które dają dofinansowanie na tego typu urządzenia, a są też takie, które nie dają, bo mają swoje kryteria, których te piecyki nie spełniają. Szczerze powiem, że nie wiem, od czego to zależy. Teraz są kolejne zmiany w Czystym Powietrzu. Trzeba najpierw zrobić audyt energetyczny mieszkania, co wiąże się z dodatkowymi kosztami, a dopiero po tym audycie okazuje się, czy ktoś może z dofinansowana skorzystać, czy nie może. Na początku rzeczywiście był szał, ludzie się na to Czyste Powietrze rzucili, ale teraz, jak muszą wydać 3-5 tysięcy złotych i nie są pewni, czy po audycie energetycznym dostaną dofinansowanie, to wiele osób woli kupić kocioł za 12 tysięcy i mieć to z głowy.
Czy firma Swiatpiecykow.pl sprzedaje, montuje i serwisuje kotły urządzenia grzewcze tylko na paliwa tzw. OZE?
– Serwisuję, sprzedaję i montuję wszystkie urządzenia, które mam w ofercie, ale u mnie pieca na węgiel w ofercie nie ma. Są tylko na drewno i na pellet. W tym się specjalizuję. Nawet myślałem w ubiegłym roku, żeby zrobić serwis na piece gazowe , bo naprawdę znaleźć w Wałczu kogoś, kto zimą przyjedzie naprawić piec gazowy, to graniczy z cudem. A jeśli nawet znajdzie się kogoś, kto ma uprawnienia, to on w styczniu powie, że może być w marcu. Więc miałem taki moment, że chciałem zrobić te uprawnienia, bo mógłby być z tego fajny biznes, ale mam tyle pracy przy swoich urządzeniach, że po prostu nie dałbym rady, Bo może się komuś wydawać, że co to za robota, a to nie jest takie proste. Poznaję same urządzenia, czy to polskie, czy włoskie, sterowniki, softy, programy, wymieniam płyty, wgrywam nowe oprogramowania, zmieniam parametry według tabeli, która mi na to pozwala… w tym wszystkim staram się być dobrym.
Czy firma Swiatpiecykow.pl działa na terenie całej Polski?
– Tak, z tym, że północną połowę kraju obsługuję ja, a południową połowę koledzy z Krakowa. Zaznaczam, że mówię o pełnej obsłudze, która obejmuje sprzedaż, transport, montaż i serwis urządzeń. Jeżeli chodzi o Wałcz i jego szeroko pojmowane okolice, czyli aż po Koszalin i Kołobrzeg, to ja sam zajmuję się serwisem. Innych serwisantów, z którymi współpracuję, mam m.in. w Bydgoszczy, Poznaniu, okolicach Wrocławia.
W jakim kierunku będzie się rozwijać Swiatpiecykow.pl?
– Na pewno w takim, w którym idę. Ważne jest to, żeby nie stracić czujności i iść cały czas za tymi trendami, które są. Na pewno jednak nie chciałbym wchodzić np. w pompy ciepła, bo uczciwie mówiąc, ja się na tym nie znam. Miałem wiele propozycji zrobienia biznesu na tych pompach, natomiast powiem tak: nie czuję się w tym dobry. To samo dotyczy fotowoltaiki. To po pierwsze. Po drugie, nie widzę dobrego wsparcia technicznego dla urządzeń z tego segmentu, a po pięciu czy sześciu latach użytkowania pomp przez przysłowiowego Kowalskiego spotkałem się z tak zróżnicowanymi opiniami, że stwierdziłem, że nie chcę tego robić. Firmę swiatpiecykow.pl wyróżnia bardzo ważna rzecz: poczucie odpowiedzialności za to, co sprzedaję, co robię, itd. Krótko mówiąc: za klienta. Za mną stoi doświadczenie firm, z którymi współpracuję, wspólna filozofia działania, zaplecze techniczne i wiele innych rzeczy, które są ważne. Kiedy ja sprzedam komuś piec i on się okaże wadliwy fabrycznie, to ja go zabiorę i postawię klientowi drugi. Jeżeli on się zepsuje, to ja przyjadę i go naprawię. Mam wszystko, co jest potrzebne, żeby on prawidłowo działał: czy to będzie taśma, jakiś kabel, nowa płyta czy programowanie. Ja to mam dostępne na miejscu, a jeśli nawet nie mam, to w sytuacji krytycznej zadzwonię do Włoch i powiem, że tego potrzebuję i na drugi dzień oni to zapakują w paczkę i mi wyślą. I zawsze mogę takiego klienta poratować.
Przed postępem nie da się jednak uciec.
– Nie da się, ale po niektórych firmach działających w tym segmencie widać teraz wszystkie objawy, towarzyszące okresowi dojrzewania, przede wszystkim nieprzewidywalność i brak odpowiedzialności. W pompach ciepła w mojej ocenie robi się też taki problem, że te duże firmy działają jak korporacje, a jak doświadczenie pokazuje, z korpo jest najgorzej, bo jak coś chcesz, to musisz napisać tysiąc maili, a każdy jest w korpo dyrektorem od czegoś, i wszystko musi przejść jakąś tam drogę służbową. Wiem, że w Wałczu czy w okolicach są ludzie, którzy czekają nawet po kilka lat na przyjazd serwisu do pompy. Zainteresowanie przynajmniej niektórych firm z tej branży kończy się w momencie, w którym pieniądze ze sprzedaży trafią na ich konto. Ja tak nie działam. Ja mam z klientem kontakt bezpośredni. On wchodzi do mnie do sklepu, patrzy mi w oczy, i rozmawiamy. Po to włożyłem w ten biznes mnóstwo pracy, pieniędzy i serca, żeby było OK, więc jak się coś zepsuje, to jadę to naprawić. Dlatego ja nie chcę iść w żadnym innym kierunku, w nim chciałbym się rozwijać, bo myślę, że to, co robię, to jest ta właściwa droga, A kłopoty są zawsze i wszędzie, bo to są tylko urządzenia i one czasem mogą się zepsuć.
Dziękuję za rozmowę.
– Ja też dziękuję, a chciałbym tę rozmowę zakończyć tym, że jeśli ktoś z Państwa myśli o zakupie dobrego pieca, kominka lub pieca CO na drewno lub pellet, to zapraszam do sklepu przy al. 1000-lecia 4 w Wałczu, gdzie mamy ekspozycję naszych urządzeń, lub kontakt telefoniczny z numerem 507 863 853, gdzie można uzyskać wszystkie informacje, dotyczące wyboru odpowiedniego dla Państwa źródła ciepła.








Tekst płatny
Komentarze
Dołącz do dyskusji.
Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.