Przejdź do treści

Najlepszy w województwie

Po przerwie spowodowanej kontuzją Adam Gembarski wrócił do rywalizacji sportowej i ponownie osiąga wysokie wyniki. Wałczanin, uprawiający trójbój siłowy, został najlepszym sportowcem 2025 roku województwa zachodniopomorskiego w plebiscycie zorganizowanym przez redakcje „Głosu Szczecińskiego” i „Głosu Koszalińskiego”. Najpierw ogłoszono listy kandydatów,

Info Wałcz
Info Wałcz
Aktualizacja: ~2 min czytania 0 komentarzy


Po przerwie spowodowanej kontuzją Adam Gembarski wrócił do rywalizacji sportowej i ponownie osiąga wysokie wyniki. Wałczanin, uprawiający trójbój siłowy, został najlepszym sportowcem 2025 roku województwa zachodniopomorskiego w plebiscycie zorganizowanym przez redakcje „Głosu Szczecińskiego” i „Głosu Koszalińskiego”.

Najpierw ogłoszono listy kandydatów, a następnie w internetowym głosowaniu wybierano laureatów. Podczas uroczystej gali puchary, dyplomy oraz medale i nagrody wręczono wyróżnionym w pięciu kategoriach. Sportowiec roku kobiety oraz mężczyźni, trener roku, drużyna oraz talent roku.

W kategorii „Sportowiec roku – mężczyźni” do miana najlepszego pretendowało 18 zawodników. Zdobywając 884 głosy zdecydowanie wygrał Adam Gembarski. Uprawiający trójbój siłowy wałczanin reprezentuje Farmę Lifterów Wojny z Wałcza.

Trójbój siłowy to dyscyplina wymagająca składająca się z przysiadu ze sztangą, wyciskania sztangi leżąc na ławeczce, oraz martwego ciągu. Celem jest podniesienia jak największego ciężaru, a suma wyników decyduje o ostatecznym miejscu.

– Trenuję już piąty rok – mówi A. Gembarski. – Ostatnio udało mi się zdobyć wicemistrzostwo Europy w Pabianicach i brązowy medal podczas mistrzostw Polski federacji WPC. Trójbój to niszowa dyscyplina, ale lubię to robić i będę to robił dopóki zdrowie pozwoli. Podczas treningów przerzucamy sporo kilogramów, a jak zbliżają się zawody, spędzam na siłowni nawet po 5 godzin. W swojej karierze miałem sporo sukcesów, lecz później doznałem poważnej kontuzji, która nie była związana ze sportem. W ubiegłym roku wróciłem do sprawności, wróciłem do walki i mogę nadal zdobywać medale. Co do planów na 2026 r. to podchodzę do nich z pokorą, ponieważ podczas uprawiania tego sportu zawodnik jest narażony na częste kontuzje i każdy uraz może spowodować przerwę w treningach i startach.

Adam Gembarski nie tylko sam trenuje, lecz również uczy tej trudnej dyscypliny nowy narybek.

– Coraz więcej młodych ludzi przychodzi na zajęcia. Chcą być silni, mierzyć się z dużymi ciężarami i rywalizować w krajowych i międzynarodowych imprezach. A przy okazji poznawać nowych ludzi.

p

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.