Do jednego, ale za to bardzo zaciętego, emocjonującego i obfitującego w efektowne zagrania meczu ograniczył się pierwszy piłkarski Turniej o Puchar Rektora ANS w Wałczu. Impreza odbyła się 2 czerwca na położonym na terenie kampusu Orliku. Kto nie zagrał – ma czego żałować.
Organizatorem międzyuczelnianej rywalizacji futbolowej był Instytut Pedagogiki i Nauk o Zdrowiu ANS w Wałczu, kierowany przez dr Annę Kszak-Krzyżanowską. Oprócz reprezentacji gospodarzy, o Puchar Rektora miały też rywalizować ANS w Pile, Lesznie, Nysie, Gnieźnie i Koszalinie.
– Niestety, z naszego zaproszenia skorzystała ostatecznie tylko drużyna Państwowej Akademii Nauk Społecznych w Koszalinie – mówi dr Anna Kszak-Krzyżanowska. – Pozostali mają czego żałować, a my bardzo się cieszymy, że możemy gościć sympatyczną ekipę z Koszalina. Turniej o Puchar Rektora PWSZ w Wałczu organizujemy po raz pierwszy i mamy nadzieję, że impreza będzie się z roku na rok rozwijać coraz bardziej, a chętnych do udziału będzie przybywać.
Zarówno w otwarciu, jak i zakończeniu rozegranego na przyuczelnianym Orliku meczu wziął udział fundator głównej nagrody – rektor wałeckiej ANS dr Dariusz Skalski, któremu towarzyszyła dr Anna Kszak-Krzyżanowska oraz kadra Instytutu Pedagogiki i Nauk o Zdrowiu.
Mecz pomiędzy reprezentacjami PANS w Koszalinie i ANS w Wałczu okazał się bardzo zacięty. Nie trzeba było być znawcą piłki nożnej, by zorientować się, że w obydwu zespołach nie brakowało zawodników, którzy nadal jedzą chleb z niejednego piłkarskiego pieca. W drużynie ANS Wałcz występowali m.in. gracze występujący na co dzień w ligowych klubach z Wałcza, Szwecji, Piły, Złotowa czy Jastrowia. Ciekawostką jest to, że w zespole gospodarzy wystąpiła kobieta – grająca w pilskich rozgrywkach dla pań Ania radziła sobie na boisku naprawdę nieźle.
Wynik tej konfrontacji otworzył również naszpikowany ligowcami zespół PANS Koszalin i choć gospodarze kilka razy doprowadzali do wyrównania, ostatecznie mecz zakończył się jednobramkowym zwycięstwem ekipy gości.
– Cieszymy się z tego, że skorzystaliście z naszego zaproszenia, ale z tego, że z nami wygraliście, cieszymy się trochę mniej – skwitowała z uśmiechem A. Kszak-Krzyżanowska.
TC








Komentarze
Dołącz do dyskusji.
Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.