Do zbiorów Muzeum Ziemi Wałeckiej trafiła wyjątkowa kolekcja niepublikowanych dotąd fotografii autorstwa Antoniego Gąsiorowskiego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i zasłużonych fotografów w historii powojennego Wałcza. To materiał o ogromnej wartości dokumentacyjnej i historycznej, obejmujący blisko cztery dekady życia miasta.
Antoni Gąsiorowski był postacią doskonale znaną mieszkańcom. Był żołnierzem Armii Krajowej, podobnie jak jego żona, Maria. Do Wałcza przybył w 1945 roku i niemal od razu rozpoczął działalność fotograficzną, prowadząc zakład przy ul. Rzecznej. W związku z problemami zdrowotnymi na krótko wyjechał, wrócił do miasta na początku lat 60. i kontynuował swoją pracę aż do lat 80.
Do muzeum trafiły obecnie 923 fotografie w formie odbitek, jednak to dopiero część zbioru. Placówka stara się o pozyskanie kolejnych negatywów: 798 filmów i 161 odcinków, co – nawet przy ostrożnych szacunkach – może oznaczać nawet około 8 tysięcy dodatkowych zdjęć. Co szczególnie istotne, większość materiału została szczegółowo opisana przez autora.
– To archiwum jest właściwie kompletne. Każda rolka ma opis, dzięki czemu wiemy, jakie to wydarzenie i z którego roku. Dla nas to ogromna wartość, bo mówimy o dokumentacji blisko 40 lat historii Wałcza, z czasów, gdy fotografia nie była powszechna. Nikt nie chodził wtedy po mieście i nie robił zdjęć ot tak, dlatego znaczenie tych materiałów jest dla nas nie do przecenienia – podkreśla dyrektorka MZW Marlena Jakubczyk-Kurkiewicz. – To zapis życia miasta: od inwestycji i zmian urbanistycznych, przez wydarzenia społeczne, po codzienność mieszkańców. Mamy fotografie z rajdów, pochodów, uroczystości, ale też wnętrz szkół czy zwykłych ulic, które dziś często już nie istnieją.
Zbiór obejmuje niezwykle szerokie spektrum tematów, od krajobrazów i dokumentacji zmian w przestrzeni miejskiej, przez wydarzenia kulturalne i społeczne, aż po unikatowe ujęcia miejsc, które dziś już nie istnieją, jak niektóre obiekty na Wale Pomorskim. Wśród odkrytych już „perełek” są m.in. fotografie zamku w Tucznie sprzed odbudowy czy dokumentacja wydarzeń takich jak Sztafeta Tysiąclecia. Na zdjęciach znajdują się uczniowie, uczestnicy wydarzeń i zwykli przechodnie, a więc osoby, które nigdy nie widziały tych fotografii.
Muzeum planuje szerokie wykorzystanie kolekcji, od wystaw, przez publikacje, po album fotograficzny. Niewykluczone jest również zaangażowanie mieszkańców w identyfikację osób i miejsc uwiecznionych na zdjęciach.








Komentarze
Dołącz do dyskusji.
Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.