Przejdź do treści

Etno Tuczno Festiwal po raz siódmy

Dopisali i goście, i pogoda, a wszystkie zaplanowane atrakcje udało się zrealizować. Siódmy Etno Tuczno Festiwal po raz kolejny pokazał, że to jedno z tych wydarzeń, na które mieszkańcy i goście bardzo chętnie wracają. - Jesteśmy zachwycone, że pogoda nam

Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
Zuzanna Błaszczyk-Koniecko
Aktualizacja: ~2 min czytania 0 komentarzy


Dopisali i goście, i pogoda, a wszystkie zaplanowane atrakcje udało się zrealizować. Siódmy Etno Tuczno Festiwal po raz kolejny pokazał, że to jedno z tych wydarzeń, na które mieszkańcy i goście bardzo chętnie wracają.


– Jesteśmy zachwycone, że pogoda nam tak dopisała. Nie spodziewałyśmy się, że wszystko tak się uda. Aż nas to wzrusza. Ludzi jest naprawdę dużo – mówiły członkinie KGW Ma-Lwa. – Obawiałyśmy się o frekwencję ze względu na liczne wydarzenia odbywające się dzisiaj w okolicy, ale – jak się okazało – zupełnie niepotrzebnie. Nasza publiczność nas nie zawiodła.

Przez cały dzień teren przy Zamku w Tucznie tętnił życiem. Uczestnicy mogli wziąć udział w ptasich spotkaniach wśród drzew, spacerze dendrologicznym oraz licznych warsztatach: od wyplatania wianków, przez tworzenie „ptasiej biżuterii”, budek lęgowych i karmników, po zajęcia bębniarskie, wikliniarskie i plastyczne. Nie zabrakło także Jarmarku Białej Damy z lokalnymi przysmakami i rękodziełem oraz koncertów zespołów Folk Machina, The Afronauts, Czarnina, Djembe Planet, Whitenoise Overdose i Chóru Cantores.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty przygotowane przez Nadleśnictwo Tuczno i Agnieszkę Małaszko, w wyniku których wszystkie karmniki i budki lęgowe znalazły swoich właścicieli.

Z roku na rok festiwal się rozrasta. Przybywa wystawców, warsztatów i lokalnych twórców, którzy właśnie tutaj po raz pierwszy prezentują swoje prace. Coraz więcej mieszkańców i wolontariuszy włącza się również w organizację wydarzenia.


– Czujemy ogromne wsparcie. Dzięki wam wszystkim ten festiwal się odbywa i wiemy, że warto go robić – dziękują członkinie KGW MA-LWA.

To już siódma edycja wydarzenia. Po każdym festiwalu organizatorki mówią, że to „ostatni raz”, by… kilka dni później zacząć planować kolejną odsłonę.




Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.