Przejdź do treści

Czy będzie nowy stadion?

Z nieoficjalnych, ale dobrze poinformowanych źródeł dowiedzieliśmy się o decyzji wojska, dotyczącej przekazania miastu 20-hektarowej działki na ul. Wojska Polskiego pod budowę nowego stadionu miastu. Prawdziwość pozyskanej przez nas informacji potwierdziliśmy u przewodniczącego Komisji Sportu, Kultury, Turystyki i Promocji Rady

Tomasz Chruścicki
Tomasz Chruścicki
Aktualizacja: ~3 min czytania 3 komentarzy


Z nieoficjalnych, ale dobrze poinformowanych źródeł dowiedzieliśmy się o decyzji wojska, dotyczącej przekazania miastu 20-hektarowej działki na ul. Wojska Polskiego pod budowę nowego stadionu miastu. Prawdziwość pozyskanej przez nas informacji potwierdziliśmy u przewodniczącego Komisji Sportu, Kultury, Turystyki i Promocji Rady Miasta Wałcza Pawła Łakomego.

Kilka faktów w skrócie: zdając sobie sprawę z tego, w jakim stanie znajduje się zbudowany ponad pół wieku temu i nieremontowany od tego czasu w większym zakresie stadion miejski przy ul. Wojska Polskiego 21a, władze Wałcza szukają rozwiązania tego problemu. Do wyboru są dwie koncepcje: modernizacja starego lub budowa nowego obiektu. W ostatnim czasie władze podjęły konkretne kroki, zmierzające do wprowadzenia w życie tego drugiego rozwiązania. Tereny po starym stadionie miałyby zostać częściowo wykorzystane pod utworzenie nowych elementów sportowo-rekreacyjnej infrastruktury miasta (Orlik), a częściowo sprzedane – pieniądze uzyskane z tej transakcji miały być zainwestowane w budowę nowego stadionu, zlokalizowanego na Zatorzu – naprzeciwko 1. RBLog, po przeciwnej stronie ul. Wojska Polskiego. Planowane było wybudowanie wielofunkcyjnego (piłkarsko-lekkoatletycznego) stadionu z zadaszonymi trybunami, boiskiem treningowym oraz parkingami i drogami dojazdowymi. Zgodnie ze słowami burmistrza Macieja Żebrowskiego, miasto było po uzgodnieniach z Ministerstwem Sportu, które obiecało dołożyć do budowy ok. połowy kosztów inwestycji. Jednym z warunków przyznania tej dotacji było jednak posiadanie przez miasto projektu inwestycji. Jej przygotowanie zostało zlecone, a projektant przystąpił do pracy. Według nieoficjalnych źródeł, koszt opracowania projektu miał się zamknąć kwotą ok. 150 tys. zł.

Projektu nie można było jednak skończyć, bo miasto nie dysponowało formalnym prawem własności gruntu, na którym miał zostać wybudowany stadion. Właścicielem terenu jest bowiem wojsko, a konkretnie 1 RBLog. Burmistrz twierdzi, że ze strony dowódcy tej jednostki usłyszał zapewnienie, że chętnie przekazałby miastu ten teren – tyle, że decyzja w tej kwestii należy do MON. Jeszcze w ubiegłym roku miasto wystąpiło więc do ministerstwa o wydanie zgody na przejęcie gruntów od wojska, co miałoby nastąpić do końca 2025 roku. Decyzji jednak nie było ani na koniec grudnia, ani nawet na koniec marca 2026 r. Z informacji Macieja Żebrowskiego wynikało, że miasto zwróciło się o pomoc w tej sprawie do posła Pawła Suskiego (członek Komisji Obrony Narodowej) oraz do wiceministra MON Stanisława Wziątka, który również jest posłem z naszego okręgu wyborczego.

Okazało się to skuteczne o tyle, że wojsko rzeczywiście podjęło decyzję – tyle, że z punktu widzenia miasta niekorzystną: grunty nie zostaną przekazane. Taka nieoficjalna informacja dotarła do nas w ubiegłym tygodniu.

Pod nieobecność Macieja Żebrowskiego o jej potwierdzenie zwróciliśmy się do dyrektor gabinetu burmistrza Małgorzaty Ejmy.


– Z mojej wiedzy wynika, że żadne oficjalne pismo w tej sprawie nie dotarło do miasta – usłyszeliśmy.


Dyrektor obiecała zbadać temat i o ile okazałoby się, że dokumenty już do miasta dotarły, to zostaniemy o tym poinformowani. Jak do tej pory takiej informacji nie mamy. W związku z tym o potwierdzenie odmówienia przez wojsko przekazania terenów miastu poprosiliśmy przewodniczącego Komisji Sportu, Kultury, Turystyki i Promocji Rady Miasta Wałcza Pawła Łakomego.


– Niestety, wygląda na to, że tak właśnie jest – przyznał P. Łakomy.


W tej sytuacji do rangi problemu urastałoby zlecenie wykonania projektu, który nie mógłby wykorzystany.


– Ale to wcale nie jest tak, że projekt trafi do szuflady – twierdzi P. Łakomy. – W grę wchodzi również inna lokalizacja. Może nie tak optymalna, jak w przypadku terenu naprzeciwko 1 RBLog, ale na decyzję MON nie mamy żadnego wpływu. Proponuję wstrzymać się z ocenami do momentu, kiedy zapadną ostateczne decyzje.

default

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

3 responses to “Czy będzie nowy stadion?”

  1. Już był plan miejsca na kolejne budynki dla dewelopera. Żebrowski to jest szkodnik

  2. Za plecami mieszkańców chcieli sprzedać teren deweloperom,bo tylko oni są zainteresowani takimi terenami 🤬

  3. Jak już słyszę o tych wszystkich deweloperach wciskajacych bloki 5 metrów od siebie to bierze mnie na wymioty.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.