Przejdź do treści

Ciepło, cieplej, ZEC

To dla wałeckiego Zakładu Energetyki Cieplnej wyjątkowy rok. Spółka świętuje 50-lecie działalności, jednocześnie realizując jedne z największych inwestycji w swojej historii. Modernizacja sieci, przygotowania do wykorzystania biomasy, rozwój infrastruktury i działania na rzecz cyberbezpieczeństwa mają zapewnić mieszkańcom stabilne dostawy ciepła

Info Wałcz
Info Wałcz
Aktualizacja: ~10 min czytania 0 komentarzy

To dla wałeckiego Zakładu Energetyki Cieplnej wyjątkowy rok. Spółka świętuje 50-lecie działalności, jednocześnie realizując jedne z największych inwestycji w swojej historii. Modernizacja sieci, przygotowania do wykorzystania biomasy, rozwój infrastruktury i działania na rzecz cyberbezpieczeństwa mają zapewnić mieszkańcom stabilne dostawy ciepła oraz stworzyć fundament pod kolejne etapy transformacji energetycznej. O tym, co już udało się zrobić i jakie wyzwania stoją jeszcze przed ZEC-em, opowiada prezes spółki Piotr Borowiec.

W jakiej kondycji była firma, którą Pan przejmował?

– Zarządzanie spółką przejąłem 1 września 2024 roku. Firma była w dobrej kondycji finansowej. W poprzednich latach prowadzono ją w sposób oszczędny i odpowiedzialny, z poszanowaniem środków. To bardzo ważne, bo przed spółką stoją duże wyzwania inwestycyjne. Płynność finansowa jest więc dla nas bardzo istotna. Również wskaźniki ekonomiczne musimy mieć na najwyższym poziomie, aby utrzymać wiarygodność bankową przy inwestycjach realizowanych z kredytowaniem, o które musimy się starać.

Mówił Pan, że spółka była w dobrej sytuacji finansowej. A jeśli chodzi o infrastrukturę, sieci przesyłowe, kotłownie?

– Generalnie sieć ciepłownicza jest w dobrym stanie. Troszkę może brakowało środków transportu, więc zainwestowaliśmy w ich zakup w zeszłym roku. Kupiliśmy koparko-ładowarkę oraz minikoparkę gąsienicową do budowy przyłączy. To były dwa takie sprzęty, których potrzebowaliśmy. Ale w sumie baza transportowa była w miarę dobrym stanie technicznym.

A w jakim stanie są Wasze kotłownie?

– Kotłownie są na bieżąco remontowane, natomiast nie ma większych problemów, jeżeli chodzi o stan techniczny, jest wszystko na dobrym poziomie. Jasne, zawsze chciałoby się lepiej i więcej, więc pewne usprawnienia są tu na pewno potrzebne. W tej chwili największym priorytetem, które stoi przed spółką, są zadania inwestycyjne związane z cyberbezpieczeństwem w aspekcie wdrażania Dyrektywy NIS 2. Spółka modernizuje się pod tym kątem już od zeszłego roku. Zakres prac jest duży i jeszcze przez kilka lat będziemy ponosić znaczne wydatki na te zadania. Chodzi o bezpieczeństwo całego systemu OT, a nie tylko IT. Mamy wymienione wszystkie komputery i oprogramowania. Natomiast istotne jest zabezpieczenie automatyki kotłów. Generalnie wiele niepokojących rzeczy dzieje się w cyberprzestrzeni. Tych hackerskich ataków jest naprawdę dużo, a trzeba pamiętać, że ZEC jest przecież infrastrukturą krytyczną. W związku z tym my musimy przeciwdziałać różnym scenariuszom, które mogą się wydarzyć
i cyberprzestrzeń jest takim właśnie punktem bardzo wrażliwym. Na to musimy przeznaczać środki finansowe, bo chodzi przecież o bezpieczeństwo mieszkańców Wałcza

Czy powiększa się Wasza sieć przesyłowa?

– Wałecka sieć przesyłowa powiększa się z roku na rok i przybywają nam nowi odbiorcy, co nas oczywiście bardzo cieszy. To efekt konkurencyjnych cen ciepła oraz konsekwentnie prowadzona polityka inwestycyjna. Wszyscy widzimy, jak drożeją media, a my staramy się utrzymać nasze ceny na relatywnie niskim poziomie, chociaż taryfy oczywiście będą drożały. Jest to spowodowane głównie nowelizacjami przepisów prawa w obrębie polityki klimatycznej UE, natomiast my staramy się transformację energetyczną przeprowadzać w naszej spółce tak, aby nie odbijało się to zbyt mocno na naszych odbiorcach. Bardzo cieszy nas to, że mieszkańcy tak chętnie przyłączają się do naszej sieci, podobnie, jak podmioty gospodarcze. Jest dużo wniosków o przyłączenia. Jeżeli mamy sieć w danych lokalizacjach i nie ma żadnych przeszkód technicznych, to oczywiście wydajemy pozytywne warunki techniczne i realizujemy przyłączenia z roku na rok. W tej chwili prowadzimy inwestycje na ul. Chopina, Al. Zdobywców Wału Pomorskiego, ul. Poniatowskiego i na Dolnym Mieście. Pracujemy również nad modernizacją węzłów, czyli przechodzimy z węzłów grupowych na indywidualne. Chodzi o to, aby każdy blok miał indywidualny węzeł. To bardzo ważne dla bezpieczeństwa i ciągłości dostaw ciepła. W razie awarii, przerwa w dostawie ciepła dotyczyć będzie tylko jednego bloku przypadku problemy dotyczą tylko jednego bloku, a po drugie są mniejsze straty na przesyle ciepła, co wiąże z obniżaniem naszych kosztów.

ZEC to jednak nie tylko ciepłe grzejniki, ale też ciepła woda w kranach.

– W naszych kierunkach inwestycyjnych oczywiście uwzględniamy fakt, że dostarczamy mieszkańcom ciepłą wodę użytkową. ZEC pracuje – o czym nie zawsze wszyscy pamiętają – nie tylko w sezonie grzewczym. Ciepła woda użytkowa zapewnia nam ciągłość przychodów, co jest oczywiście jest ważne dla spółki z biznesowego punktu widzenia, natomiast dla mieszkańców oznacza wygodę i bezpieczeństwo. Z wielu powodów istotne jest to, żeby odchodzić od tzw. kopciuchów i piecyków dwufunkcyjnych. Pamiętamy, jakie bywały zdarzenia w różnych lokalizacjach, nie tylko w Wałczu: pożary, wybuchy, nieszczelności, itd. Świadomość naszych mieszkańców rośnie, więc zainteresowanie wymianą podgrzewaczy wody różnego typu na ciepłą wodę użytkową z ZEC jest coraz większe. Wałecka Spółdzielnia Mieszkaniowa jest już w pełni po takich wymianach, co odbiło się bardzo pozytywnym echem wśród lokatorów. W tej chwili trwają rozmowy z TBS, aby przyłączyć osiedle Zatorze 1 do ciepłej wody użytkowej
z naszej sieci. Obecnie trwa procedowanie stosownych uchwał wspólnot mieszkaniowych. Jeżeli uchwały zostaną podjęte to sądzę, że w przyszłym roku w naszym planie inwestycyjnym znajdzie się również podłączenie i wymiana piecyków gazowych na tym osiedlu, tym bardziej, że mamy tam już swoją sieć ciepłowniczą. Zainteresowaniu tym tematem wśród mieszkańców sprzyja również dobra opinia, jaką cieszył się wykonawca, który wykonywał dla WSM te modernizację. Realizował te modernizacje sprawnie i z dużą dbałością o komfort mieszkańców, dzięki czemu prace przebiegały bez większych utrudnień. Równie ważne jest to, że cenowo mieszkańcy na takiej modernizacji zyskują. Nie wolno także zapominać o bezpieczeństwie, które powinno być w podejmowaniu takiej decyzji priorytetem. Jeśli chodzi o ZEC, to na pewno ten kierunek, zaopatrywania mieszkańców w ciepłą wodę użytkową, będziemy starali się nadal konsekwentnie rozwijać.

Wcześniej w naszej rozmowie pojawił się wątek ograniczenia przesyłowych strat ciepła. Jak duży jest to problem dla spółki?

– Ten temat jest bardzo istotny i robimy naprawdę dużo, żeby te straty minimalizować. Mówię tutaj o sukcesywnym przechodzeniu ze starej technologii kanałowej na technologię preizolowaną. W tej chwili już mamy około 90% sieci wykonanej w technologii preizolowanej, która ogranicza straty ciepła poprzez poprawę izolacji termicznej. W tym roku udało nam się wymienić odcinek magistrali ciepłowniczej na długości około kilometra sieci. Jest to odcinek wzdłuż ulicy Budowlanych od kotłowni KR3 do Kauflandu. W tej chwili inwestycja jest już
w fazie rozliczeń księgowych. Na tą inwestycję pozyskaliśmy finanse z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie w formie dofinansowania
i pożyczki na bardzo preferencyjnych warunkach. Niespełna 3 lata temu, również ze wsparciem WFOŚiGW, spółka zrealizowała podobną inwestycję, dotyczącą wymiany magistrali ciepłowniczej biegnącej do COS na Bukowinie oraz wymiany sieci na terenie samego ośrodka. Planujemy zrealizować wymianę pozostałych jeszcze odcinków magistrali w starej technologii kanałowej na preizolowaną również przy wsparciu finansowania zewnętrznego.

Skoro o tym mowa, to jaki jest procentowy udział środków zewnętrznych w finansowaniu waszych inwestycji?

– Budowa odcinka, którą właśnie zakończyliśmy, zostanie sfinansowana w 20% z dotacji,
a w 80% z pożyczki. Jej spłata jest rozłożona na 10 lat. To są porównywalne warunki do tych sprzed 3 lat, kiedy był wykonywana była modernizacja na odcinku do COS.

W naszej rozmowie przewinął się wątek kopciuchów, którymi ogrzewa swoje domy część mieszkańców Wałcza. A czym zasilane są kotłownie ZEC?

– Źródłem na razie jest jeszcze miał węglowy. Mówię: jeszcze, ponieważ spółka nasza jest
już w fazie bardzo zaawansowanej transformacji energetycznej. W zeszłym roku zmodernizowaliśmy kotłownię KR2 i mamy kocioł WR10, przystosowany do zamiennego spalania biomasy i miału węglowego. W tym roku robimy to samo na kotłowni KR3 na ulicy Budowlanych. Dzięki temu będziemy mieć obydwie nasze kotłownie przystosowane do spalania biomasy. Samą biomasę mamy już zakontraktowaną i na dniach powinna do nas dotrzeć. Od sezonu 2026-2027 już będziemy spalali zamiennie miał węglowy i biomasę. Mamy oczywiście na to koncesję, a kocioł WR10 na kotłowni KR 2 przeszedł modernizację całej automatyki i został odebrany przez Urząd Dozoru Technicznego. Procedura modernizacji istniejących źródeł jest bardzo złożona. To było bardzo duże wyzwanie techniczne, ale udało nam się wszystko zrealizować pomyślnie. Bardzo ważne dla spółki jest to, aby sprostać rosnącym wymaganiom klimatycznym i dojść do tak zwanej efektywności energetycznej. Przewidujemy, że na koniec grudnia 2027 uzyskamy status przedsiębiorstwa efektywnego energetycznie.

Dlaczego to jest takie ważne?

– To ważne przede wszystkim dlatego, że status przedsiębiorstwa efektywnego energetycznie otworzy nam dostęp do korzystniejszych programów wsparcia i ułatwi pozyskiwanie środków na kolejne inwestycje. Przewidujemy, że uzyskamy go do końca 2027 roku. Chcemy rozwijać sieć ciepłowniczą, modernizować istniejącą infrastrukturę i docierać do nowych odbiorców. Równocześnie nie możemy zapominać o utrzymaniu tego, co już zostało zbudowane.

Po zakończeniu modernizacji kotłów biomasa będzie stanowiła ponad połowę naszego miksu paliwowego, co jest jednym z kluczowych warunków uzyskania tego statusu.

Zadań przed wami mnóstwo, a data graniczna, czyli grudzień 2027 roku, wcale nie taka odległa… Zdążycie ze wszystkim?

– Tak, jesteśmy to w stanie zrobić i stać się efektywni energetycznie. A kiedy uzyskamy ten status, będzie mieli otwarte ścieżki inwestycyjne i zyska na tym oczywiście środowisko, co jest bardzo istotne.

Co jest największym problemem dla takich firm, jak wałecki ZEC?

– Ryzyko kierunków inwestycyjnych. Ciepłownicy w Polsce mocno podkreślają, że największym ryzykiem jest właśnie to, żeby nie pójść z inwestycjami w coś, co za chwilę się okaże nietrafioną inwestycją. My jako wałecki ZEC staramy się jednak to ryzyko minimalizować. Modernizacja kotłów istniejących jest nieporównywalnie tańsza niż wybudowanie nowych źródeł ciepła. Mając zmodernizowane kotły multipaliwowe, takie jak nasze, zawsze możemy spalać nie tylko biomasę, ale także miał węglowy. Poza tym na biomasie nasza transformacja się nie zakończy, bo już mamy nowe projekty pod kątem elektryfikacji naszego ciepłownictwa w Wałczu. Jest jeszcze troszkę za wcześnie, żeby o tym mówić, ponieważ jest to na razie koncepcja, więc pozwolę sobie jeszcze zostawić ją dla siebie.

Firma to przede wszystkim ludzie. Ile osób pracuje w wałeckim ZEC-u?

– Aktualnie pracuje 48 osób. Można powiedzieć, że jesteśmy małą firmą w stosunku do obrotów, które są generowane, natomiast z pewnością transformując ciepłownictwo nasze potrzeby będą rosły. Tu muszę bardzo pochwalić zespół, bo są w nim bardzo zaangażowani ludzie, wybitni fachowcy, i to na każdym szczeblu. Nie mówię tylko o naszej kadrze inżynieryjno-technicznej i administracji, choć ich wiedza, doświadczenie, zaangażowanie
i kompetencje są niezwykle wysokie, ale mówię też o pracownikach produkcyjnych. Mamy świetnych automatyków, super operatorów, naprawdę robią chłopaki niesamowite rzeczy. Nawet to, że na KR2 w zeszłym roku dwóch naszych automatyków Szymon i Patryk we własnym zakresie, własnoręcznie wykonało instalację fotowoltaiczną jest koronnym przykładem własnej inicjatywy, kompetencji i zaangażowania. Inwestycje wykonywane własnym sumptem zawsze oszczędza koszty, a jeżeli oszczędzamy koszty, to oszczędzamy również portfele naszych mieszkańców.

A przy okazji zwiększacie zysk spółki?

– Nie działamy po to, by maksymalizować zysk. Naszym celem jest zapewnienie mieszkańcom bezpiecznego, stabilnego i możliwie najtańszego ciepła. Dlatego każdą inwestycję i każdą złotówkę analizujemy pod kątem korzyści dla odbiorców.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Tekst płatny

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.