Przejdź do treści

12 tysięcy za metr

Czy najładniejsza ulica to nadal Dąbrowskiego, a najlepsza miejscówka do zamieszkania w naszym mieście to ulica Orla? W ostatnich latach widać w Wałczu gołym okiem jak ceny rosną, standard się podnosi, a inwestorzy coraz odważniej patrzą w stronę jezior. O

Marcin Koniecko
Marcin Koniecko
Aktualizacja: ~4 min czytania 0 komentarzy

Czy najładniejsza ulica to nadal Dąbrowskiego, a najlepsza miejscówka do zamieszkania w naszym mieście to ulica Orla? W ostatnich latach widać w Wałczu gołym okiem jak ceny rosną, standard się podnosi, a inwestorzy coraz odważniej patrzą w stronę jezior. O realiach pogadaliśmy z Bartoszem Ćmielem z Freedom Nieruchomości oddział Wałcz oraz Jarosławem Dębskim, prezesem i właścicielem firmy IHD Deweloper sp. z o.o.

Zieleń, bliskość jeziora, kameralna zabudowa i kilka kroków do centrum to połączenie, które zawsze działa jak magnes. Ale! Wałcz to nie tylko sentymenty i ulubione adresy. To konkretny rynek nieruchomości, który w ostatnich latach wyraźnie dojrzał.

 – W Wałczu na rynku wtórnym zakres cen jest bardzo szeroki. Najwyższe ceny osiągają apartamenty na Wieży i na Widoku. Za wykończone i wyposażone mieszkania to cena powyżej 12 tysięcy złotych za metr kwadratowy – podkreśla Bartosz Ćmiel z Freedom Nieruchomości, oddział Wałcz.

To pokazuje, że także w Wałczu pojawia się segment premium. Klienci płacą nie tylko za metraż, ale za widok, standard wykończenia i gotowość do zamieszkania „od zaraz”. Na rynku deweloperskim rekordy bije inwestycja Orla 3. Apartamenty w tej lokalizacji osiągają nawet 12 212 zł za m². Bliskość jeziora i centrum robi swoje. Wysoko wyceniany jest także obiekt Pod Żaglami, przy ul. Bydgoskiej, który przyciąga klientów szukających wyższego standardu. Jak zaznacza Bartosz Ćmiel, cena przekłada się również na jakość obiektu. Nowoczesne rozwiązania, windy, podziemne hale garażowe, duże przeszklenia i zagospodarowana przestrzeń wokół budynku to dziś już standard.

Rozpiętość cen w Wałczu jest jednak ogromna. Najtańsze mieszkania na rynku wtórnym zaczynają się od około 3 400 zł za m². To zazwyczaj nieruchomości wymagające większego remontu, w starszym budownictwie, w mniej centralnych częściach miasta, często bez windy czy balkonu. Ale jak zauważa nasz rozmówca, „najtańsze” nie znaczy „najgorsze”. Dla wielu osób to szansa na wejście na rynek lub zakup mieszkania pod inwestycję. Remont pozwala dostosować przestrzeń do własnych potrzeb, a niższa cena startowa bywa kluczowa przy finansowaniu kredytem.

A jak wygląda to po stronie deweloperskiej?

– Ciężko jednoznacznie określić najbardziej pożądane miejsca do budowy domów i mieszkań. W Wałczu wszystkie ulice są zamieszkałe, a każdy projekt prędzej czy później zostaje sprzedany i zasiedlony – opowiada Jarosław Dębski, prezes i właściciel firmy IHD Deweloper sp. z o.o.

Według niego nasze miasto nie jest rynkiem przegrzanym, ale stabilnym. Deweloperzy projektują inwestycje w Wałczu pod konkretne grupy docelowe. W budynkach wielorodzinnych dominują najbardziej poszukiwane metraże: trzypokojowe mieszkania o powierzchni 55-70 m² oraz dwupokojowe, inwestycyjne, w przedziale 40-45 m². Podobnie wygląda rynek domów jednorodzinnych.

– Deweloperzy budują pod określonego klienta i tak dobierają metraż, by dostosować produkt do możliwości finansowania w banku – podkreśla J. Dębski. – W ostatnim czasie w Wałczu powstaje coraz więcej inwestycji nad brzegami jezior. To projekty bardziej luksusowe i droższe w realizacji. Budowa w takich lokalizacjach bywa trudniejsza, bo wymaga m.in. palowania i specjalistycznych izolacji przeciwwilgociowych, co przekłada się na wyższe koszty, a w konsekwencji wyższą cenę za metr kwadratowy.

Nowe mieszkania w mieście mieszczą się dziś w widełkach od ok. 7 do ponad 12 tys. zł za m² w najbardziej prestiżowych inwestycjach.

– Nasza firma starała się zbliżyć do ceny 7 tys. zł za m²  – zaznacza prezes IHD Deweloper.

Nie oszukujmy się. Wałcz to rynek, który nie jest anonimowy. Kupujący często znają inwestora, a sprzedający swojego klienta. Nasze miasto też nie konkuruje (i nie będzie nigdy konkurować) z metropoliami. Siłą tego miasta jest proporcja między naturą a zabudową, między ceną a jakością, między spokojem a dostępnością usług.

mk

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.