Przejdź do treści

100 Batalion Łączności w Gotowości

W 100. Batalionie Łączności w Wałczu odbywa się pilotażowe szkolenie w ramach ogólnopolskiego programu „W Gotowości”. To pierwsza tego typu inicjatywa w kraju, prowadzona we współpracy z aplikacją mObywatel, dzięki której mieszkańcy mogli zapisać się na bezpłatny jednodniowy kurs z

Marcin Koniecko
Marcin Koniecko
Aktualizacja: ~4 min czytania 0 komentarzy

W 100. Batalionie Łączności w Wałczu odbywa się pilotażowe szkolenie w ramach ogólnopolskiego programu „W Gotowości”. To pierwsza tego typu inicjatywa w kraju, prowadzona we współpracy z aplikacją mObywatel, dzięki której mieszkańcy mogli zapisać się na bezpłatny jednodniowy kurs z zakresu podstaw bezpieczeństwa, reagowania kryzysowego oraz przetrwania.

Rekrutacja

Zasady udziału były proste. Pełnoletni obywatel(ka) mógł zgłosić chęć udziału poprzez aplikację mObywatel.

– Wiek czy sprawność fizyczna nie miały żadnego znaczenia – podkreśla starszy sierżant Przemysław Łukasik z 100 BŁ w Wałczu.

Do wałeckiej jednostki mogło trafić nawet 100 osób, jednak ostatecznie (m.in. z powodu warunków pogodowych i „nagłośnienia”) zgłosiło się 26 uczestników, ale do szkolenia przystąpiło zaledwie 20.

Staramy się zrealizować program w taki sposób, żeby w pigułce przekazać najistotniejsze podstawowe zasady. Oprócz tego kandydaci dostaną informatory, jak działać w sytuacji kryzysowej, nie tylko militarnej, m.in. gdy ktoś zostanie odseparowany, znajdzie się w niesprzyjającym terenie i tym podobne – dodaje sierżant.

Od bramy do pola szkoleniowego

Uczestnicy stawiali się dzisiaj (22 listopada) o godzinie 8:00 przy głównej bramie jednostki przy ul. Kościuszki 24. Tam przejmowali ich żołnierze, którzy wojskowym pojazdem przewozili na plac szkoleniowy. Po krótkiej odprawie i instruktażu wszyscy zostali podzieleni na pięcioosobowe grupy i skierowani na kolejne punkty nauczania.

Uczestnicy

Program obejmował kilka zasadniczych obszarów: terenoznawstwo i praca z mapą; nauka orientacji w terenie, czytania map i zasad bezpiecznego przemieszczania się w nieznanym środowisku; techniki przetrwania; reagowanie kryzysowe i zagrożenia chemiczne; udzielanie pomocy przedmedycznej oraz szkolenie pożarnicze.

– O programie dowiedziałam się przez przypadek, wchodząc na aplikację mObywatel – opowiada Małgorzata Zielonka-Rucińska, 50 lat Od razu zapisałam siebie i namówiłam koleżankę do zapisu. Żyjemy w takich czasach, w jakich żyjemy. Robi się coraz bardziej niebezpiecznie i uważam, że każdy obywatel powinien mieć chociażby podstawową wiedzę na temat elementów przetrwania, bezpieczeństwa i tego, jak poradzić sobie w trudnych sytuacjach. Po przekroczeniu bramy moje oczekiwania zostały spełnione, a powiem nawet więcej: dostaliśmy więcej, niż się spodziewaliśmy. Na pewno wezmę udział w kolejnych szkoleniach. I będę polecać innym.

Zachwytu nie kryje też Agnieszka Górska. Lat 50.

  – W tej chwili jesteśmy po szkoleniu z uzdatniania wody, budowania noclegu i jak się schronić przed niebezpiecznymi warunkami pogodowymi – opowiada. – Najciekawsze dla mnie było to, jak rozpalić ognisko różnymi sposobami. Dowiedziałam się też, jak spakować plecak przetrwania i co powinno się w nim znaleźć. Jestem bardzo mile zaskoczona tym, co się tutaj dzieje. Trochę ciężko było rano wstać, pogoda też mroźna, ale naprawdę jesteśmy tu zaopiekowani, a wiedza, którą dostajemy, na pewno się przyda, ale… oby nie musiała. Żołnierze są bardzo zaangażowani i komunikatywni. Jest super.

– Wcale nie żałuję, że przyszedłem – podkreśla Cyprian Berdysiak, lat 45. – Szkolenie jest bardzo ciekawie prowadzone. Przekazywane jest nam sporo istotnych informacji.

Żołnierze – instruktorzy

Na chwilę przyglądamy się zajęciom prowadzonym przez mł. chor. Damiana. Obserwujemy jak uczestnicy uczą się zakładania masek przeciwgazowych i zasad postępowania podczas alarmu, skażenia lub ataku z powietrza.

– Zapoznajemy szkolonych z reagowaniem kryzysowym w sytuacjach trudnych, w celu ochrony ludności przed zagrożeniem z powietrza oraz przed toksycznymi środkami przemysłowymi. Uczestnicy chłoną wiedzę. Świadome społeczeństwo chce się szkolić, chce brać udział w szkoleniach. Idzie to ku lepszemu – podkreśla chorąży.

W kolejnym punkcie st. szer. spec. Bartosz prezentował sposoby gaszenia pożarów gaśnicą i kocem gaśniczym oraz tłumaczył, jak reagować w razie pożaru w domu czy w terenie. W innym miejscu udzielano nauki podstaw pierwszej pomocy i reagowania w sytuacjach zagrożenia życia…

Zakończenie z grochówką

Po ośmiu intensywnych godzinach szkolenie będzie kończyć się ciepłym posiłkiem. Uczestnicy posilą się tradycyjną grochówką z wkładką i przy ognisku będą mogli upiec kiełbaskę i podzielić się wrażeniami. Na koniec każdy uczestnik otrzyma apteczkę medyczną oraz Poradnik Bezpieczeństwa Obywatela Polskiego.

Czy będzie kolejne szkolenie?

– Decyzja należy do dowództwa, ale jesteśmy pewni, że takie szkolenia będą kontynuowane. Powinny być – stwierdza st. sierż. Przemysław Łukasik.

mk

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.