Przejdź do treści

10 startów i 10 razy TOP 10

10 startów, 10 miejsc w pierwszej dziesiątce, ani jednego miejsca niżej niż trzecie w kategorii wiekowej. Trzy medale mistrzostw Polski i piąte miejsce na mistrzostwach świata. Do tego zwycięstwo w klasyfikacji całego cyklu Garmin Triathlon Tour. 46-letni Rafał Prendecki z

Marcin Koniecko
Marcin Koniecko
Aktualizacja: ~3 min czytania 0 komentarzy

10 startów, 10 miejsc w pierwszej dziesiątce, ani jednego miejsca niżej niż trzecie w kategorii wiekowej. Trzy medale mistrzostw Polski i piąte miejsce na mistrzostwach świata. Do tego zwycięstwo w klasyfikacji całego cyklu Garmin Triathlon Tour. 46-letni Rafał Prendecki z Wałcza zakończył właśnie swój dziesiąty sezon startowy. Za tymi liczbami kryje się jednak nie tylko talent. To kilkanaście godzin treningu tygodniowo, etat, rodzina i konsekwencja.

Tegoroczny sezon rozpoczął się dla Rafała od zwycięstwa w swojej kategorii podczas zawodów Garmin Triathlon Tour w Olsztynie na dystansie 1/8 Ironmana. Później rywalizował m.in. w Sierakowie, Przechlewie, Banyoles, Żninie, Białymstoku i Malborku. Za każdym kończył rywalizację w pierwszej dziesiątce. W swojej kategorii wiekowej ani razu nie wypadł poza podium.

Największe sukcesy przyszły w rywalizacji mistrzowskiej. Prendecki zdobył brązowe medale mistrzostw Polski w aquabike na dystansie 1/2 Ironmana i w triathlonie na dystansie olimpijskim, został wicemistrzem Polski w aquabike na długim dystansie, a podczas mistrzostw świata w Banyoles zajął piąte miejsce w kategorii Age Group. Sezon zakończył również zwycięstwem w klasyfikacji swojej kategorii całego cyklu Garmin Triathlon Tour na dystansie 1/8 Ironmana.

Mordercze okazały się dla niego mistrzostwa świata. W Hiszpanii zawodnicy musieli zmierzyć się z temperaturą wody sięgającą 28 stopni i powietrzem rozgrzanym do 38 stopni (przez Europę przechodziła wtedy fala upałów).

– Najtrudniejszy start w tym sezonie. Warunki atmosferyczne w Hiszpanii kompletnie mnie zniszczyły – przyznaje Rafał.

Trenuje sześć dni w tygodniu (średnio 15-20 godzin). Każdy dzień musi godzić z etatem, obowiązkami domowymi i treningiem. Często po pracy czekają na niego dwie jednostki treningowe (od 2 do 4 godzin). A triathlon to przecież nie tylko pływanie, rower i bieganie. Dochodzą jeszcze treningi siłowe, ćwiczenia core, stabilizacja oraz regeneracja…

Jeden dzień w tygodniu ma wolny, który przeznacza na masaż, saunę lub inne formy odnowy biologicznej.

– Motywacja przychodzi i odchodzi, ale to dyscyplina buduje prawdziwy charakter sportowca. Systematyka i powtarzalność to moim zdaniem najważniejsze elementy w sportach wytrzymałościowych – mówi.

Nie stosuje specjalnej diety, ale pilnuje tego, co je i swojej wagi. W jego jadłospisie dominują produkty wysokobiałkowe i węglowodanowe. Przy takiej objętości treningowej szacuje, że dziennie dostarcza organizmowi około 4-5 tys. kalorii (!)

Reklama

Rafał jest mężem i ojcem, a dodatkowo prowadzi innych zawodników, którym pomaga rozwijać sportowe umiejętności. W jego przypadku kluczem okazuje się dobra organizacja.

Dużym ułatwieniem jest również to, że sport jest obecny w życiu całej rodziny. Jego żona Sylwia jest aktywna fizycznie i zawodowo związana z Labosportem, firmą zajmującą się organizacją imprez sportowych, w tym triathlonów. Dlatego rodzinne wyjazdy na zawody często mają podwójny charakter. Rafał startuje, a Sylwia pracuje przy tej samej imprezie.

– Rodzina jednak zawsze stoi na pierwszym miejscu – podkreśla.

Rafał nie ukrywa też, że jego wyniki nie byłyby możliwe bez wsparcia osób i instytucji, z którymi współpracuje od lat. Wymienia Karola Galę i Martynę Zalewską z siłowni GoodVibes, Łukasza Rydera ze Strefy Fizjoterapii oraz COS OPO Wałcz. Szczególne podziękowania kieruje do dyrektora ośrodka Janusza Ciasia za możliwość korzystania z obiektów podczas treningów pływackich i biegowych.

Teraz czas na roztrenowanie, które potrwa ok. trzech-czterech tygodni. Później rozpocznie się sześciomiesięczny okres przygotowań do kolejnego sezonu. To m.in. walka o jak najwyższą pozycję w rankingu Age Group PZTri; kwalifikację i powołanie do reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy w Austrii oraz mistrzostwa świata w Hamburgu.

Powiązane artykuły

Komentarze

Dołącz do dyskusji.

Badz pierwsza osoba, ktora skomentuje ten artykul.

Dodaj komentarz

Twoj adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone * sa obowiazkowe.